Jak informuje serwis „Super Express”, pół roku po ponownym pochówku Marka Perepeczki w Częstochowie jego grób wciąż nie doczekał się godnego upamiętnienia. Zamiast okazałego nagrobka – prowizoryczne rozwiązania i cisza wokół miejsca spoczynku aktora, który na zawsze zapisał się w pamięci widzów jako legendarny Janosik.

Miejsce spoczynku Marka Perepeczko wciąż budzi emocje

Mija ponad dwadzieścia lat od śmierci Marka Perepeczki, a historia jego ostatniego miejsca spoczynku wciąż budzi emocje. Aktor, który przez lata związany był z Częstochową, ostatecznie powrócił do miasta, które uważał za swoje. Decyzję o przeniesieniu jego prochów podjęła jesienią 2025 roku jego żona, Agnieszka Fitkau-Perepeczko.

Ceremonia ponownego pochówku odbyła się 25 października na cmentarzu św. Rocha. Miało to być symboliczne domknięcie historii i spełnienie oczekiwań przyjaciół oraz mieszkańców miasta, którzy od lat podkreślali silne związki aktora z Częstochową.

Jednak rzeczywistość okazała się znacznie bardziej przygnębiająca. Reporterzy, którzy odwiedzili grób pod koniec kwietnia 2026 roku, zastali widok daleki od wyobrażeń o godnym miejscu pamięci znanego artysty. Zamiast pomnika – prosty drewniany krzyż i tabliczka z imieniem, nazwiskiem oraz datą śmierci. Ziemię przykrywa zielona wykładzina, a wokół ustawiono znicze – część jeszcze świeżych, inne już dawno wypalone.

Marek Perepeczko/YouTube @Paula Rodak
Marek Perepeczko/YouTube @Paula Rodak
Marek Perepeczko/YouTube @Paula Rodak

Tak dziś wygląda grób Marka Perepeczko

Na krzyżu oparto czarno-białą fotografię Perepeczki. To ona przyciąga wzrok odwiedzających i przypomina o jego scenicznej charyzmie. Mimo skromnych warunków widać, że pamięć o aktorze nie gaśnie – na grobie regularnie pojawiają się kwiaty.

Stałego nagrobka jednak wciąż brak. Choć od ponownego pochówku minęło już pół roku, miejsce spoczynku aktora nadal ma charakter tymczasowy.

Decyzja o przeniesieniu prochów była dla wielu przełomowa. Sama Agnieszka Fitkau-Perepeczko tłumaczyła ją w emocjonalnym wpisie:

„Marek będzie się cieszył z pięknego grobu i ciepła ludzi, którzy będą go odwiedzać w ukochanym mieście. Będzie się cieszył ze swoich przyjaciół, których pragnieniem było, żeby był blisko Proszę, uszanujcie moją decyzję”.

Dziś te słowa brzmią szczególnie mocno w zestawieniu z rzeczywistością. Częstochowa faktycznie pamięta o swoim „Janosiku”, ale grób wciąż czeka na formę, która w pełni odda rangę i dorobek aktora.

To też może cię zainteresować: Agnieszka Chylińska szykuje niezwykłe wydarzenie. TVN zaskoczył fanów piosenkarki

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Jerzy Owsiak skomentował akcję Łatwoganga. Potem zrobił coś, co może wywołać skandal

O tym się mówi: Pilne informacje w sprawie Łukasza Litewki. Policja przekazała ważne szczegóły