Jak przypomina serwis „Pomponik”, Stefano Terrazzino pojawił się nie tylko w ostatniej edycji „Tańca z gwiazdami”. Od jakiegoś czasu zasiada również w jury show „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Nie ukrywa, że na planie muzycznego show czuje się jak w domu. Przy okazji opowieści o nowej edycji podzielił się wpadką, która była jego udziałem.
Drugi dom Stefano Terrazzino
Stefano Terrazzino po raz trzeci zasiądzie w fotelu jurora programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Jednak tancerz związany był z formatem już wcześniej, bo był jego uczestnikiem. Jak przypomina serwis „Pomponik”, wielu widzów wciąż ma w pamięci jego występy naśladujące Cesarię Évorę i Mieczysława Fogga.
W rozmowie z „Pomponikiem” Stefano przyznał, że na planie programu czuje się nie tylko jak ryba w wodzie, ale przede wszystkim jak w domu. Jak podkreślił, cieszy się, że nadal może być „cząstką programu”.
Choć widzowie najnowsze odcinki będą mogli zobaczyć na antenie Polsatu dopiero jesienią, prace na planie trwają już teraz. Jak przyznał widzów czeka sporo emocji, a ta edycja jest „najlepszą”. Jak podkreślił przemawia za tym nie tylko wysoka jakość występów, ale także zaangażowanie uczestników, którzy biorą udział w tej edycji.
Stefano Terrazzino opowiedział o wpadce
Przy okazji Stefano podzielił się wpadką, jaka przydarzyła mu się w trakcie zdjęć do nowego sezonu. Doszło do niej przez zmianę studia. Jak przyznał tancerz pomylił adres i pojechał do starego studia. Kiedy się zorientował, że popełnił błąd, pędem ruszył pod właściwy adres, co niestety skutkowało pół godzinnym spóźnieniem. Uchylił też rąbka tajemnicy, co do samego nowego studia.
„Nowe studio fajne jest, duże, światowe. Pomaga bardzo wprowadzić artystę w klimat teledysku, koncertu, bo jest duży ekran. Nie tylko artyści, kostiumy, charakteryzacja, ale też studio i światło powodują, że magia jest coraz większa" – zapewnił tancerz w rozmowie z „Pomponikiem”.
To też może cię zainteresować: Pola Wiśniewska przerwała milczenie. Wymowny wpis mówi wszystko
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Nawet 600 zł zwrotu za sanatorium. Jest warunek
O tym się mówi: Strasburger został ojcem po 70-tce. Dziś mówi wprost, jak jest naprawdę