Woda wdarła się do budynków, zalała drogi i odcięła mieszkańców od bezpiecznych miejsc. W jednej ze szkół utknęło ponad 2,5 tys. uczniów i nauczycieli. Służby dostarczały im żywność przy użyciu dronów, a ludzi z zalanych terenów ewakuowano łodziami.
Tajfun Saudel po raz trzeci uderzył w Chiny
Saudel po raz trzeci dotarł do wybrzeża Chin. Tym razem żywioł uderzył w czwartek rano w prowincję Fujian. Wcześniej tajfun odzyskał siłę nad Morzem Południowochińskim, a następnie skierował się w stronę lądu.
Największym zagrożeniem okazał się nie tylko porywisty wiatr, ale przede wszystkim wyjątkowo intensywny deszcz. W południowej części prowincji Zhejiang i na wschodzie Fujian odnotowano opady, które w niektórych miejscach przekroczyły 490 litrów wody na metr kwadratowy. W Cangnan dobowa suma opadów wyniosła 382,5 mm, ustanawiając lokalny rekord pomiarów – podał serwis China Weather.
Władze ostrzegły przed kolejnymi gwałtownymi wezbraniami rzek, osunięciami ziemi oraz powodziami błyskawicznymi. Szczególnie trudna sytuacja panowała na terenach położonych w dolinach i w pobliżu górskich cieków wodnych.
Ponad 2,5 tys. osób zostało uwięzionych na terenie szkoły
Jedna z najbardziej dramatycznych sytuacji rozegrała się w mieście Wenzhou w prowincji Zhejiang. Po gwałtownej powodzi na terenie szkoły zostało uwięzionych ponad 2,5 tys. uczniów i nauczycieli. Woda zalała nisko położoną okolicę, uniemożliwiając bezpieczne opuszczenie placówki.
Ze względu na odcięte drogi ratownicy wykorzystali drony, aby przekazać uwięzionym zapasy żywności i wody pitnej. W zalanych miejscowościach prowadzono również ewakuacje z wykorzystaniem łodzi. Nagrania pokazywały służby przewożące dzieci i dorosłych przez brunatną wodę.
Jak przekazał Reuters, w miastach Fuding, Zhangzhou i Quanzhou wstrzymano lekcje. W części regionu zawieszono także pracę zakładów przemysłowych i ograniczono transport publiczny.
Woda porywała samochody i niszczyła budynki
Skala zniszczeń jest widoczna na nagraniach publikowanych w chińskich mediach społecznościowych. W Fuding rwąca woda zalała ulice, przykryła samochody i niosła ze sobą połamane gałęzie oraz fragmenty infrastruktury. Strażacy brodzili w wodzie sięgającej pasa, aby przenosić starszych mieszkańców w bezpieczne miejsca.
W pobliskiej miejscowości Jinxi nurt doprowadził do zawalenia trzypiętrowego ceglanego budynku. Z kolei w Putian woda przelała się przez główne drogi, uszkodziła elementy mostów i dostała się do domów. Według lokalnych mediów część mieszkańców uznano za zaginionych, a służby nadal organizowały akcje poszukiwawcze.
Tylko w prowincji Fujian ewakuowano ponad 83 tys. osób. Łączna liczba mieszkańców przeniesionych w bezpieczne miejsca w Zhejiang i sąsiednich regionach sięga setek tysięcy. Szkoły pozostają zamknięte, komunikacja została ograniczona, a władze uruchomiły procedury reagowania kryzysowego. Reuters informuje, że Saudel jest siódmym tajfunem, który w 2026 roku uderzył w Chiny.
Saudel odzyskał siłę i gwałtownie zmienił kierunek
Przebieg tego tajfunu jest wyjątkowo nietypowy. Po pierwszym uderzeniu Saudel osłabł, lecz nad ciepłymi wodami ponownie się wzmocnił. Następnie niemal całkowicie zmienił kierunek przemieszczania i ponownie zagroził chińskiemu wybrzeżu.
Meteorolodzy zwracają uwagę, że położenie układów atmosferycznych skierowało tajfun wzdłuż wybrzeża. Saudel przemieszczał się następnie na zachód, w kierunku prowincji Guangdong. Ulewne opady miały utrzymywać się w Fujian i Guangdong co najmniej do piątku.
Największe zagrożenie stanowią teraz kolejne powodzie, lawiny błotne oraz osunięcia ziemi. Gleba jest już silnie nasiąknięta, a poziom części rzek przekroczył wartości ostrzegawcze. Władze apelują do mieszkańców, aby nie zbliżali się do rzek, górskich dolin i zalanych dróg, nawet jeśli opady chwilowo osłabną.
Sezon tajfunów może potrwać dłużej
Eksperci ostrzegają, że tegoroczny sezon tajfunów może być dłuższy i bardziej intensywny niż zazwyczaj. Warunki związane ze zjawiskiem El Niño sprzyjają powstawaniu silnych cyklonów tropikalnych dalej na wschodzie Pacyfiku. Dzięki temu mogą one pokonywać większe odległości i wzmacniać się przed dotarciem do Azji.
Zwykle sezon największej aktywności kończy się w październiku lub listopadzie. W tym roku niebezpieczne układy mogą jednak pojawiać się nawet w grudniu. Sytuacja w Chinach pozostaje dynamiczna, a służby obawiają się kolejnych podtopień i katastrof wywołanych przez nasiąkniętą ziemię.
To też może cię zainteresować: IMGW wydał pilny alert. Ostrzeżenia obejmują niemal cały kraj
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. Pozwoliłam siostrze zamieszkać u mnie, dopóki nie stanie na nogi. Po powrocie ze szpitala mój klucz nie pasował do zamka