Tym razem nie opowiadają o wypadku wnuczka ani zagrożonym koncie bankowym. Przekonują seniorów, że otrzymana emerytura może składać się z fałszywych banknotów. Następnie proponują ich „zabezpieczenie” i wysyłają po gotówkę kuriera.
Oszustwo na fałszywą emeryturę. Tak zaczyna się rozmowa
Telefon odbiera zazwyczaj osoba starsza. Rozmówca przedstawia się jako policjant i informuje o rzekomym śledztwie dotyczącym listonosza, który miał przekazywać emerytom podrobione pieniądze. Historia jest skonstruowana tak, aby wzbudzić niepokój, a jednocześnie przekonać seniora, że może pomóc funkcjonariuszom w zakończeniu ważnej sprawy.
Fałszywy policjant wypytuje o otrzymaną emeryturę oraz oszczędności przechowywane w mieszkaniu. Może również poprosić o odczytanie numerów seryjnych banknotów. Po krótkiej chwili oznajmia, że pieniądze prawdopodobnie są fałszywe i muszą zostać zabezpieczone jako dowód.
Przed takim scenariuszem ostrzegła detektyw Małgorzata Marczulewska. Jak opisała w mediach społecznościowych, oszust zapowiada przyjazd kuriera, który ma odebrać gotówkę do sprawdzenia. Zapewnia przy tym, że pieniądze zostaną zwrócone już następnego dnia. Informację o tej metodzie wyłudzenia opisała WP Kobieta.
Kurier przyjeżdża po pieniądze. Później kontakt się urywa
Gdy senior zgodzi się na udział w rzekomej akcji, pod wskazanym adresem pojawia się osoba podająca się za kuriera lub współpracownika policji. Zabiera gotówkę, która ma zostać przekazana do ekspertyzy. W rzeczywistości pieniądze trafiają bezpośrednio do przestępców.
Po odebraniu gotówki telefon fałszywego funkcjonariusza przestaje odpowiadać. Nie dochodzi również do obiecanego zwrotu. Poszkodowany dopiero wtedy orientuje się, że nie pomagał policji, lecz przekazał oszustom swoje oszczędności.
Ten mechanizm nie jest jedynie teoretycznym zagrożeniem. Policja opisywała przypadek 83-letniego mieszkańca powiatu oławskiego, którego próbowano przekonać, że banknoty otrzymane w ramach emerytury zostały podmienione przez pracowników poczty. Senior zachował czujność i nie oddał pieniędzy. Szczegóły próby wyłudzenia opublikowała Komenda Główna Policji.
Oszuści mogą nawet „potwierdzić” tajną akcję
Przestępcy są przygotowani na to, że senior będzie chciał zweryfikować usłyszaną historię. Mogą polecić mu zadzwonienie na policję, ale jednocześnie zrobić wszystko, aby nie przerwał poprzedniego połączenia.
Problem dotyczy szczególnie telefonów stacjonarnych. Jeżeli ofiara nie odłoży prawidłowo słuchawki lub natychmiast spróbuje wybrać kolejny numer, może nadal pozostawać na linii z oszustami. Wtedy zgłasza się ich wspólnik i potwierdza zmyśloną historię.
Dlatego po podejrzanym telefonie należy całkowicie zakończyć rozmowę, odczekać chwilę, a najlepiej skontaktować się z policją z innego urządzenia. Nie należy korzystać z numeru przekazanego przez rozmówcę.
Prawdziwy policjant nie poprosi o przekazanie gotówki
To najważniejsza zasada, którą powinni znać zarówno seniorzy, jak i ich rodziny. Policjanci nie proszą telefonicznie o przekazywanie pieniędzy, kosztowności ani danych do bankowości. Nie wysyłają również kurierów po gotówkę i nie proponują mieszkańcom udziału w tajnych operacjach.
Podejrzenia powinna wzbudzić każda rozmowa, podczas której ktoś pyta o pieniądze przechowywane w domu, numery seryjne banknotów lub stan konta. Wyraźnym sygnałem ostrzegawczym jest również zapowiedź przyjazdu kuriera, nakaz zachowania sprawy w tajemnicy, zabranianie kontaktowania się z rodziną oraz wywieranie presji na natychmiastowe podjęcie decyzji.
Policja jednoznacznie podkreśla, że żadna prawdziwa akcja nie wymaga pozostawiania oszczędności przed drzwiami, wyrzucania ich przez okno ani przekazywania przypadkowej osobie. Zasady bezpiecznego reagowania przypomina Komenda Powiatowa Policji w Lubinie.
Co zrobić po podejrzanym telefonie?
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest natychmiastowe przerwanie połączenia. Nie należy wdawać się w dyskusję ani próbować udowadniać rozmówcy, że jest oszustem. Następnie warto skontaktować się z bliską osobą i powiadomić policję.
Jeżeli oszust zapowiedział przyjazd kuriera lub innej osoby, nie wolno jej wpuszczać do mieszkania. Należy zadzwonić pod numer alarmowy 112 i przekazać zapamiętane szczegóły, takie jak numer telefonu, godzina rozmowy, sposób przedstawienia się oszusta oraz wygląd osoby, która miała odebrać pieniądze.
W przypadku przekazania gotówki trzeba działać natychmiast. Szybkie zgłoszenie zwiększa szansę na zatrzymanie osoby odbierającej pieniądze. Nie należy usuwać historii połączeń, wiadomości ani innych informacji mogących pomóc w ustaleniu sprawców.
Jedna rozmowa z seniorem może nie wystarczyć
Małgorzata Marczulewska zwraca uwagę, że o metodach oszustów trzeba regularnie rozmawiać ze starszymi członkami rodziny. Jednorazowe ostrzeżenie może zostać zapomniane, szczególnie gdy przestępca podczas rozmowy wywoła silny strach i narzuci presję czasu.
Dobrym rozwiązaniem jest ustalenie rodzinnej zasady, zgodnie z którą przed przekazaniem komukolwiek pieniędzy senior zawsze kontaktuje się z dzieckiem, wnukiem, sąsiadem lub inną zaufaną osobą. Powinien zrobić to nawet wtedy, gdy rozmówca przekonuje, że sprawa jest pilna i objęta tajemnicą.
To też może cię zainteresować: Od 1 października ma ruszyć ważne badanie na NFZ. Skorzysta tylko określona grupa pacjentów
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Kończy się dla nich wyjątkowo trudny rozdział. Te cztery znaki zodiaku mogą wreszcie odetchnąć