W sobotę 1 sierpnia po godzinie 15 nad powiatem pleszewskim przeszła silna burza. Porywisty wiatr uszkodził dachy, łamał drzewa i zrywał linie energetyczne. Strażacy otrzymali kilkanaście zgłoszeń w krótkim czasie, a działania służb trwały jeszcze długo po przejściu żywiołu.

Nawałnica uderzyła po godzinie 15

Pogoda zmieniła się bardzo szybko. Burzy towarzyszyły silne porywy wiatru, które wyrządziły szkody na terenie kilku gmin powiatu pleszewskiego. Strażacy prowadzili działania między innymi w gminach Dobrzyca, Gołuchów i Pleszew.

Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w Koźmińcu. Wichura uszkodziła tam dachy budynków, a powalone drzewa zablokowały drogi i utrudniały poruszanie się po okolicy. Strażacy zabezpieczali naruszone konstrukcje, usuwali połamane konary oraz sprzątali elementy porwane przez wiatr.

Problemy pojawiły się również w miejscowości Bógwidze w gminie Gołuchów. Według lokalnych informacji silne podmuchy uszkodziły łącznie co najmniej trzy dachy na terenie gmin Dobrzyca i Gołuchów. Zerwane zostały także fragmenty linii energetycznych.

Strażacy otrzymywali kolejne zgłoszenia

Około godziny 16 służby miały już kilkanaście zgłoszeń dotyczących skutków burzy. Ich liczba rosła wraz z napływaniem informacji z kolejnych miejscowości. Większość interwencji dotyczyła powalonych drzew, uszkodzonych dachów oraz zerwanych przewodów.

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Pleszewie przekazała, że działania prowadzono jednocześnie w kilku gminach. W Koźmińcu konieczne było zabezpieczanie budynków i usuwanie elementów konstrukcyjnych, które mogły stanowić zagrożenie dla mieszkańców.

Sołtys Koźmińca Michał Lis, będący również strażakiem ochotnikiem, poinformował lokalny portal, że służby zajmowały się zabezpieczaniem terenu oraz sprzątaniem po przejściu wichury. Szczegóły akcji opisał serwis Życie Pleszewa.

Nagranie pokazuje skalę zniszczeń

Do sieci trafiły materiały wykonane po przejściu burzy. Widać na nich skutki gwałtownego wiatru, w tym uszkodzone dachy, połamane drzewa oraz rozsiane elementy budynków. Nagranie opublikował również portal o2.pl.

Największe niebezpieczeństwo po przejściu wichury stanowiły niestabilne konary, zerwane fragmenty dachów i uszkodzone linie energetyczne. Mieszkańcy nie powinni samodzielnie zbliżać się do przewodów leżących na ziemi ani próbować usuwać większych drzew. Takie miejsca należy zgłaszać odpowiednim służbom.

Nad regionem przeszła groźna superkomórka

Według Wielkopolskich Łowców Burz za zniszczenia mogła odpowiadać gwałtowna superkomórka burzowa. Po przejściu nad powiatem pleszewskim przemieszczała się ona w kierunku okolic Kalisza, a następnie południowej części powiatu tureckiego.

Specjaliści ostrzegali, że burzy mogą towarzyszyć niszczące porywy wiatru. Wskazywali również na ryzyko pojawienia się trąby powietrznej. Nie oznacza to jednak, że wystąpienie takiego zjawiska w Koźmińcu zostało potwierdzone. Ustalenie dokładnego charakteru burzy wymaga analizy zniszczeń i danych meteorologicznych.

W tym samym czasie kolejna niebezpieczna komórka burzowa przemieszczała się na południe od Ostrowa Wielkopolskiego. Sytuacja pogodowa pozostawała dynamiczna, dlatego mieszkańcy regionu byli proszeni o śledzenie komunikatów i pozostanie w bezpiecznych miejscach.

Usuwanie szkód potrwa

Po przejściu burzy strażacy skupili się na zabezpieczeniu uszkodzonych budynków, udrożnieniu dróg i usunięciu bezpośrednich zagrożeń. Kolejnym etapem będzie dokładne oszacowanie strat oraz naprawa dachów i linii energetycznych.

Nawałnica pokazała, jak szybko lokalna burza może doprowadzić do poważnych zniszczeń. Gdy pojawia się ostrzeżenie przed silnym wiatrem, warto schować przedmioty znajdujące się na balkonach i podwórkach, zamknąć okna, odłączyć urządzenia elektryczne oraz unikać parkowania samochodów pod drzewami.

To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Na 40. rocznicę ślubu dostałam perły i papiery rozwodowe": Mąż powiedział, że odchodzi do młodej kochanki

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Rafał Brzozowski wziął ślub. Ceremonia odbyła się pod specjalnym nadzorem