Jak podaje serwis "Fakt", nad ranem na Lubelszczyźnie doszło do incydentu, który postawił w stan gotowości wojsko i służby. W rejonie powiatu biłgorajskiego odnaleziono ślady po upadku niezidentyfikowanego obiektu. Na miejscu pracują policjanci, prokuratura i specjaliści, którzy mają ustalić, co dokładnie spadło na teren Polski.

Jest komunikat DORSZ

Jak przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, około godz. 3.40 systemy wykryły obiekt, który naruszył polską przestrzeń powietrzną. Do jego rozpoznania skierowano myśliwiec F-16, jednak po kilku minutach kontakt z obiektem został utracony. Analiza wskazała, że mógł spaść w okolicach Tarnawy Kolonii w województwie lubelskim.

Pierwsze policyjne patrole pojawiły się na miejscu jeszcze przed świtem. Podczas sprawdzania terenu funkcjonariusze natrafili na krater oraz rozsiane na polu elementy, które mają związek z incydentem. Znalezisko znajduje się w znacznej odległości od najbliższych domów, a cały obszar został zabezpieczony do badań.

Dla mieszkańców okolicznych miejscowości była to wyjątkowo niespokojna noc. Wielu z nich obudził głośny huk, po którym w okolicy pojawiły się służby i wojskowe statki powietrzne.

Policja. screen:YouTube
Policja. screen:YouTube: KWP
Policja. screen:YouTube: KWP

Relacje mieszkańców

"Myślałem, że szyby wyleciały. Był potężny wybuch i czarny dym" – relacjonował jeden z mieszkańców w rozmowie z portalem lublin112.pl. Jak dodał, po błysku „wyglądało to tak, jakby księżyc zgasł”, a nad okolicą przez dłuższy czas krążyły samoloty.

Do zdarzenia doszło podczas rosyjskiego ataku rakietowego wymierzonego w zachodnią Ukrainę. Na razie nie poinformowano oficjalnie, czym był obiekt odnaleziony na Lubelszczyźnie ani w jaki sposób znalazł się nad terytorium Polski. Odpowiedzi mają przynieść prowadzone oględziny i ekspertyzy.

Sprawę nadzoruje prokurator okręgowy w Lublinie, który koordynuje działania śledczych. Na Lubelszczyznę udał się również premier Donald Tusk. Szef rządu poinformował, że zwołał zespół koordynacyjny z udziałem ministra obrony narodowej oraz przedstawicieli służb, aby na bieżąco monitorować sytuację i ustalić wszystkie okoliczności incydentu.

To też może cię zainteresować: Inspektor może pojawić się na posesji. Jeden pomiar może oznaczać tysiące złotych

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Pieniądze trafią wcześniej niż zwykle. ZUS podał nowe terminy

O tym się mówi: Niektórzy seniorzy mogą nie płacić za śmieci. Trzeba spełnić ważny warunek