Bank zapowiedział prace techniczne, które czasowo wyłączą dostęp do serwisów internetowych oraz aplikacji mobilnych. Utrudnienia pojawią się w nocy z soboty na niedzielę, czyli z 18 na 19 lipca.

Przerwa potrwa sześć godzin — od 00:01 do 6:00. W tym czasie klienci nie skorzystają z bankowości elektronicznej, a mobilną autoryzację zastąpią kody SMS. To ważna informacja dla osób, które planowały nocne przelewy, zakupy online albo sprawdzenie salda w aplikacji.

PKO BP zapowiada prace techniczne

Bank poinformował, że potrzebuje czasu na prace w swoich serwisach internetowych oraz aplikacjach mobilnych. Takie przerwy zwykle są planowane w nocy, gdy ruch klientów jest najmniejszy, ale i tak mogą zaskoczyć osoby, które korzystają z konta głównie przez telefon.

Najważniejsze jest to, że w godzinach od 00:01 do 6:00 usługi elektroniczne będą niedostępne. Oznacza to brak możliwości zalogowania się do aplikacji IKO oraz serwisu iPKO. Klienci nie sprawdzą w tym czasie salda, historii transakcji ani nie zlecą przelewu.

Dla wielu osób to duże utrudnienie, bo aplikacja bankowa stała się dziś podstawowym narzędziem do zarządzania pieniędzmi. Wystarczy kilka kliknięć, by zapłacić rachunek, wysłać przelew albo potwierdzić transakcję. Podczas przerwy ta wygoda będzie czasowo niedostępna.

Co nie będzie działać?

Największe utrudnienia dotkną bankowości internetowej i mobilnej. Klienci nie zalogują się do swoich kont w serwisie iPKO ani w aplikacji IKO. To oznacza, że nie wykonają standardowych operacji, które wymagają dostępu do bankowości online.

Problem mogą mieć osoby, które zostawiły ważny przelew na ostatnią chwilę. Jeśli rachunek, rata albo inna płatność ma termin w weekend, lepiej zlecić ją wcześniej. W przeciwnym razie trzeba będzie poczekać do zakończenia prac technicznych.

Nie będzie też działała mobilna autoryzacja. To szczególnie istotne przy płatnościach internetowych, które na co dzień wiele osób potwierdza właśnie w aplikacji.

Karty i bankomaty mają działać normalnie

Dobra wiadomość jest taka, że przerwa nie oznacza całkowitego odcięcia od pieniędzy. PKO BP uspokaja, że karty płatnicze będą działać. Klienci zapłacą nimi zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i w internecie. Bez problemu ma działać także wypłata gotówki z bankomatów.

To oznacza, że osoby planujące zakupy nie muszą panikować. Warto jednak mieć przy sobie fizyczną kartę, zwłaszcza jeśli na co dzień płacimy głównie telefonem i korzystamy z rozwiązań powiązanych z aplikacją.

Przy zakupach online trzeba pamiętać o zmianie w autoryzacji. W ramach zabezpieczenia 3D-Secure dostępne będą kody SMS oraz PIN do karty. Jeśli ktoś od dawna korzysta wyłącznie z potwierdzania w aplikacji, powinien upewnić się, że ma dostęp do numeru telefonu przypisanego do banku.

Lepiej zrobić przelewy wcześniej

Bank radzi, by wszystkie ważne transakcje wykonać przed przerwą techniczną. To szczególnie ważne dla osób, które planują wysłać pieniądze bliskim, opłacić rachunki, wykonać przelew do urzędu albo sprawdzić stan konta przed wyjazdem.

Najprostsza zasada brzmi: jeśli coś może poczekać do rana, problemu nie będzie. Jeśli jednak płatność jest pilna, lepiej nie zostawiać jej na noc z soboty na niedzielę.

Warto też wcześniej sprawdzić saldo, przygotować kartę i ewentualnie wypłacić niewielką kwotę gotówki. Bankomaty mają działać, ale zapas gotówki może przydać się w razie problemów z terminalem w sklepie lub punkcie usługowym.

Uwaga na fałszywe wiadomości

Przerwy techniczne w bankach bywają wykorzystywane przez oszustów. Gdy klienci wiedzą, że coś nie działa, łatwiej uwierzyć w fałszywy SMS, e-mail albo telefon od osoby podszywającej się pod bank.

Dlatego w czasie takich utrudnień trzeba zachować szczególną ostrożność. Bank nie powinien prosić o podanie loginu, hasła, pełnych danych karty ani kodów autoryzacyjnych przez telefon lub w wiadomości. Nie należy też klikać w linki z SMS-ów obiecujących „odblokowanie konta” albo „przywrócenie aplikacji”.

Najbezpieczniej korzystać wyłącznie z oficjalnej strony banku i komunikatów publikowanych w zaufanych kanałach.

Przerwa potrwa tylko kilka godzin

Choć komunikat brzmi poważnie, utrudnienia mają być ograniczone czasowo. Prace techniczne zaplanowano na nocne godziny, a zakończenie przerwy przewidziano na 6:00 rano w niedzielę.

Dla większości klientów będzie to tylko krótka niedogodność. Problem mogą mieć jednak osoby, które często wykonują przelewy późnym wieczorem, płacą online w nocy albo korzystają z aplikacji jako jedynego sposobu zarządzania pieniędzmi.

Najlepiej przygotować się wcześniej: zrobić przelewy, sprawdzić saldo, mieć przy sobie kartę i upewnić się, że telefon do kodów SMS jest aktywny. Dzięki temu przerwa techniczna nie powinna poważnie utrudnić weekendowych planów.

To też może cię zainteresować: Wsmaruj w suche pięty i odczekaj 15 minut. Domowa maska może szybko zmiękczyć skórę

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Dorota Wellman zdradza całą prawdę o swoim małżeństwie. Oto sekret jej związku