W sklepach i internecie łatwo znaleźć urządzenia typu split, które kuszą ceną i obietnicą szybkiego montażu. Problem w tym, że takiej instalacji nie można potraktować jak zwykłego domowego sprzętu, który wystarczy kupić, rozpakować i podłączyć.

W przypadku klimatyzatorów zawierających fluorowane gazy cieplarniane obowiązują konkretne przepisy. Do montażu potrzebne są odpowiednie uprawnienia, a ich brak może oznaczać poważne konsekwencje finansowe. Kary mogą iść w tysiące złotych, a w określonych przypadkach sięgać nawet 15 tys. zł.

Klimatyzator typu split to nie zwykły wentylator

Największe nieporozumienie polega na tym, że wiele osób traktuje klimatyzację tak samo jak przenośny wiatrak albo oczyszczacz powietrza. Tymczasem popularne urządzenia typu split składają się z jednostki wewnętrznej i zewnętrznej, a ich montaż wiąże się z ingerencją w instalację zawierającą czynnik chłodniczy.

Właśnie dlatego przy takich urządzeniach pojawiają się przepisy dotyczące F-gazów, czyli fluorowanych gazów cieplarnianych. Mają one znaczenie dla środowiska, dlatego ich używanie, odzysk, serwisowanie i instalowanie podlegają kontroli.

Osoba, która chce samodzielnie zamontować klimatyzację bez wymaganych kwalifikacji, może więc narazić się nie tylko na awarię urządzenia, ale też na problemy prawne.

Potrzebny jest certyfikat F-gaz

Do montażu klimatyzacji typu split konieczny jest certyfikat dla personelu F-gaz. Wydaje go Urząd Dozoru Technicznego. Aby go uzyskać, trzeba mieć ukończone 18 lat, zdać egzamin przed uprawnioną jednostką i złożyć odpowiedni wniosek.

Jeśli montaż wykonywany jest jako usługa dla innej osoby, potrzebny może być również certyfikat dla przedsiębiorców F-gaz. To oznacza, że firma montująca klimatyzację powinna spełniać konkretne wymagania i posiadać odpowiednie dokumenty.

Dla klienta najważniejsze jest jedno: przed podpisaniem umowy warto zapytać wykonawcę o uprawnienia. Najtańsza oferta z internetu może okazać się pozorną oszczędnością, jeśli instalacja zostanie wykonana niezgodnie z przepisami.

Kary mogą być dotkliwe

Za wykonywanie określonych czynności przy urządzeniach bez wymaganego certyfikatu dla personelu grożą administracyjne kary pieniężne. W zależności od naruszenia mogą one wynosić od 600 zł do 4,5 tys. zł.

Wyższe sankcje, od 4 tys. zł do 15 tys. zł, mogą pojawić się między innymi przy nabyciu substancji kontrolowanej lub fluorowanego gazu cieplarnianego bez posiadania odpowiedniego certyfikatu. Kontrolę w zakresie przepisów dotyczących F-gazów sprawuje Inspekcja Ochrony Środowiska.

To ważne, bo część osób zakłada, że skoro kupiła urządzenie na własny użytek, przepisy ich nie dotyczą. Takie myślenie może być kosztowne. Klimatyzator typu split nie jest sprzętem, który każdy powinien instalować samodzielnie.

W bloku potrzebna może być dodatkowa zgoda

Osobną kwestią jest montaż klimatyzacji w budynku wielorodzinnym. Nawet jeśli instalację wykonuje osoba z uprawnieniami, właściciel mieszkania powinien sprawdzić zasady obowiązujące we wspólnocie mieszkaniowej lub spółdzielni.

Problem pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy jednostka zewnętrzna ma zostać zamontowana na elewacji, dachu, balustradzie albo w miejscu zaliczanym do części wspólnych budynku. W takich sytuacjach zgoda zarządcy, wspólnoty lub spółdzielni może być konieczna.

Brak zgody może skończyć się nakazem demontażu urządzenia, konfliktem z sąsiadami albo dodatkowymi kosztami. Znaczenie mają także hałas, odprowadzanie skroplin i sposób poprowadzenia instalacji.

Sąsiedzi też mogą mieć zastrzeżenia

Klimatyzacja poprawia komfort właściciela mieszkania, ale może przeszkadzać innym. Jednostka zewnętrzna generuje dźwięk, wibracje i ciepłe powietrze. Jeśli zostanie zamontowana zbyt blisko okien sąsiadów, może stać się przyczyną skarg.

Kłopotliwe bywa również odprowadzanie skroplin. Woda nie powinna kapać na balkon sąsiada, elewację ani chodnik. Źle zaprojektowany odpływ może powodować zawilgocenie, zabrudzenia i kolejne spory.

Dlatego przed montażem warto sprawdzić nie tylko przepisy, ale też regulamin budynku. Dobra firma powinna zaproponować rozwiązanie techniczne, które będzie bezpieczne, zgodne z zasadami i jak najmniej uciążliwe dla otoczenia.

Lepiej nie kupować urządzenia w ciemno

Wiele osób zaczyna od zakupu klimatyzatora, a dopiero później szuka instalatora. To błąd. Najpierw warto sprawdzić, czy urządzenie można legalnie zamontować w danym miejscu, czy wspólnota wyrazi zgodę i czy wybrany wykonawca ma odpowiednie uprawnienia.

Może się okazać, że wybrany model jest zbyt głośny, zbyt duży albo nie pasuje do warunków technicznych budynku. Czasem konieczne jest inne miejsce montażu, inny sposób odprowadzenia skroplin albo wybór urządzenia o niższej mocy akustycznej.

W przypadku mieszkań w blokach szczególnie ważne jest uzyskanie informacji od administracji przed rozpoczęciem prac. Dzięki temu można uniknąć sytuacji, w której klimatyzator zostaje zamontowany, a później trzeba go przenosić lub usuwać.

Upał nie zwalnia z formalności

Klimatyzacja w domu lub mieszkaniu może być dużym ułatwieniem podczas letnich upałów. Trzeba jednak pamiętać, że montaż urządzenia typu split wymaga czegoś więcej niż wolnej ściany i dostępu do prądu.

Najbezpieczniej zacząć od trzech kroków: sprawdzić, czy montaż wymaga zgody wspólnoty lub spółdzielni, wybrać firmę z odpowiednimi certyfikatami F-gaz i ustalić sposób montażu tak, aby nie przeszkadzał sąsiadom.

Pozorna oszczędność przy samodzielnym montażu może skończyć się znacznie drożej niż profesjonalna usługa. Kary, demontaż, poprawki i konflikt z administracją mogą sprawić, że wymarzony chłód w mieszkaniu szybko zamieni się w kosztowny problem.

To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Myślałam, że po zdradzie męża już się nie podniosę": Potem zaprzyjaźniłam się z kobietą, która była jego kochanką

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Mąż odszedł, a dzieci szybko pokazały prawdziwe twarze": Dzielą majątek i chcą pozbyć się mnie z domu