Jak podaje serwis „Fakt”, przyszłoroczna waloryzacja emerytur i rent może okazać się wyższa, niż wynika z obecnych założeń rządu. Powodem są najnowsze prognozy inflacyjne Narodowego Banku Polskiego, które wskazują, że wzrost cen może być większy od wcześniej przewidywanego. Jeśli te prognozy się potwierdzą, seniorzy mogliby otrzymać wyższe podwyżki swoich świadczeń.

Założenia rządu

Obowiązujące przepisy przewidują, że marcowa waloryzacja emerytur zależy od poziomu inflacji oraz części realnego wzrostu wynagrodzeń. Rząd, przygotowując projekt budżetu, przyjął dotychczas, że wskaźnik waloryzacji wyniesie około 3,48 proc. Takie wyliczenia opierają się na prognozie inflacji na poziomie 2,5 proc.

Nowsze analizy przedstawione przez Narodowy Bank Polski sugerują jednak, że wzrost cen w 2026 roku może być wyraźnie wyższy i sięgnąć nawet ponad 3 proc. Oznaczałoby to także wyższą waloryzację świadczeń. Według szacunków mogłaby ona wynieść około 4,28 proc.

W praktyce oznaczałoby to większe podwyżki dla milionów emerytów i rencistów. Minimalna emerytura, która obecnie wynosi 1978,49 zł brutto, wzrosłaby do około 2063,17 zł brutto. To podwyżka o blisko 85 zł miesięcznie.

Tyle dostaną emeryci z wyższymi świadczeniami

W przypadku osób pobierających wyższe świadczenia wzrost byłby odpowiednio większy. Emeryt otrzymujący obecnie 3000 zł brutto mógłby liczyć na świadczenie przekraczające 3128 zł brutto, natomiast przy emeryturze wynoszącej 5000 zł brutto podwyżka przekroczyłaby 200 zł.

Ekonomiści NBP zwracają uwagę, że na prognozy inflacji wpływa wiele czynników, w tym sytuacja geopolityczna oraz zmiany na rynku surowców energetycznych. Niepewność związana z konfliktami międzynarodowymi oraz wahaniami cen energii sprawia, że przewidywanie tempa wzrostu cen pozostaje trudne.

Pieniądze/Pexels
Pieniądze/Pexels
Pieniądze/Pexels

Na ostateczne decyzje dotyczące wysokości waloryzacji trzeba jednak jeszcze poczekać. Końcowy wskaźnik zostanie ustalony dopiero na początku 2027 roku, kiedy Główny Urząd Statystyczny opublikuje oficjalne dane dotyczące średniorocznej inflacji oraz realnego wzrostu wynagrodzeń. Dopiero wtedy będzie wiadomo, o ile dokładnie wzrosną emerytury i renty od marca przyszłego roku.

To też może cię zainteresować: Plaża po sztormie wyglądała jak pobojowisko. Taki widok zobaczyli turyści w Krynicy Morskiej

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Takiego pozwu jeszcze nie widział. Michał Wiśniewski mówi o rozwodzie

O tym się mówi: Marta Nawrocka pojawiła się w Turcji. Ekspertka odczytała ukryty przekaz