GTM Start Gniezno przekazał w czwartek, 14 maja, najnowszy komunikat o stanie zdrowia Patryka Budniaka, który po dramatycznym wypadku na torze trafił do szpitala. Informacje są ostrożnie pozytywne. Klub podał, że zawodnik jest stopniowo wybudzany ze śpiączki farmakologicznej i reaguje na kontakt z bliskimi.

To najważniejszy sygnał od czasu koszmarnego upadku. W komunikacie pojawiła się również informacja o pierwszych sygnałach dotyczących czucia w nogach. Klub podkreślił jednak, że Budniak nadal pozostaje pod stałą opieką lekarzy, a kolejne wieści będą przekazywane na bieżąco.

Klub mówi o nadziei, ale zachowuje ostrożność

Informacja o wybudzaniu żużlowca natychmiast poruszyła środowisko. Po tak poważnym wypadku każdy pozytywny sygnał ma ogromne znaczenie, ale droga do powrotu do zdrowia może być długa. Start Gniezno w swoim komunikacie nie używa wielkich słów — mówi o nadziei i dalszej walce o zdrowie zawodnika.

To ważne, bo obrażenia, których doznał Budniak, były bardzo poważne. Wcześniejsze komunikaty mówiły o śpiączce farmakologicznej, operacji i konieczności dalszego leczenia. Badania nie wykazały natomiast urazów narządów wewnętrznych, co już wcześniej zostało przyjęte jako jedna z niewielu dobrych informacji po wypadku.

Dramatyczny wypadek podczas meczu w Gnieźnie

Do wypadku doszło w niedzielę, 10 maja, podczas meczu Ultrapur Omega Gniezno ze Śląskiem Świętochłowice. Wszystko wydarzyło się w 12. wyścigu. Na pierwszym okrążeniu doszło do kontaktu między Patrykiem Budniakiem a Leonem Szlegielem. Po upadku zawodnik gospodarzy z dużą siłą wypadł poza tor.

Według relacji mediów Budniak uderzył w elementy znajdujące się przy sektorze gości, a następnie spadł na twarde podłoże. Na stadion wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował żużlowca do szpitala w Poznaniu.

Żużlowa Polska ruszyła z pomocą

Po wypadku niemal natychmiast ruszyła zbiórka na leczenie i rehabilitację zawodnika. Organizatorzy podkreślają, że wszystkie środki mają zostać przeznaczone na wsparcie Patryka Budniaka oraz jego rodziny w walce o zdrowie i sprawność.

Skala reakcji kibiców jest ogromna. Według WP SportoweFakty już 14 maja udało się zebrać ponad 390 tys. zł, a zbiórka należała do jednych z najszybciej zamykanych akcji tego typu.

Start Gniezno organizuje także licytacje

Pomoc nie ogranicza się do samej zbiórki. Klub poinformował również o licytacjach prowadzonych pod patronatem GTM Start Gniezno. Dochód z nich ma zostać przekazany Patrykowi Budniakowi i jego rodzinie. Do akcji mogą dołączać kibice z całej Polski, a klub zachęca do wsparcia każdej formy pomocy.

Tak szybka mobilizacja pokazuje, jak mocno historia młodego zawodnika poruszyła środowisko żużlowe. Po dramatycznym wypadku rywalizacja sportowa zeszła na dalszy plan, a najważniejsze stało się zdrowie Patryka.

Pierwszy sygnał, na który czekali bliscy i kibice

Informacja o reakcji na kontakt z bliskimi ma szczególne znaczenie. Po kilku dniach niepewności kibice otrzymali wiadomość, która daje nadzieję, choć nadal wymaga dużej ostrożności. Lekarze stopniowo prowadzą proces wybudzania, a zawodnik pozostaje pod specjalistyczną opieką.

W takich sytuacjach najważniejszy jest czas, rehabilitacja i dalsze decyzje medyczne. Klub nie podaje szczegółowych rokowań, ale sam fakt pierwszych reakcji i sygnałów czucia w nogach został przyjęty jako bardzo ważna wiadomość po dramatycznych wydarzeniach na torze.

Kibice czekają na kolejne komunikaty

Start Gniezno zapowiedział, że będzie informował o stanie zdrowia Patryka Budniaka, gdy pojawią się kolejne potwierdzone informacje. Na razie najważniejsze jest to, że zawodnik powoli wybudzany jest ze śpiączki farmakologicznej i reaguje na najbliższych.

Po niedzielnym wypadku cała żużlowa Polska patrzy dziś w stronę szpitala i czeka na dalsze dobre wiadomości. Dla Patryka Budniaka rozpoczął się najważniejszy wyścig — o zdrowie, sprawność i powrót do normalnego życia.

To też może cię zainteresować: Tak szef NATO przywitał polskiego prezydenta. Nagranie z Bukaresztu szybko obiegło sieć

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Syn związał się z kobietą po czterdziestce": Boję się, że przez nią nigdy nie zostanie ojcem