Jak informuje serwis „Top”, choć sezon grzybowy większości osób kojarzy się głównie z jesienią, doświadczeni grzybiarze już teraz wracają z wypraw z pełnymi koszami. W maju można znaleźć kilka wyjątkowo smacznych gatunków, które pojawiają się masowo po deszczu. Jeden z nich rośnie nawet na łąkach i przydomowych trawnikach, a mimo to wiele osób nadal go nie zbiera.
Grzybobranie nie tylko jesienią
Wiosenne grzybobranie z roku na rok zyskuje coraz większą popularność. Maj i czerwiec to czas, gdy w lasach, na polanach i otwartych terenach zaczynają pojawiać się pierwsze dorodne okazy. Miłośnicy takich wypraw szukają w tym czasie m.in. smardzów, boczniaków czy gąsek majowych.
Szczególną uwagę warto jednak zwrócić na pieczarkę łąkową. To dziko rosnący odpowiednik popularnej pieczarki sklepowej, ale wielu grzybiarzy uważa, że jej smak jest znacznie bardziej intensywny i aromatyczny. Najczęściej można ją spotkać po opadach deszczu — na łąkach, pastwiskach, polach oraz większych trawnikach.
Warto zachować ostrożność
Eksperci przypominają jednak, że podczas zbiorów trzeba zachować ostrożność. Pieczarka łąkowa bywa mylona z trującymi muchomorami, dlatego osoby bez doświadczenia powinny dokładnie sprawdzać wygląd grzybów przed włożeniem ich do koszyka. Charakterystycznym elementem pieczarek są zmieniające kolor blaszki — od różowych u młodych okazów po ciemnobrązowe u starszych.
Zebrane grzyby można wykorzystać na wiele sposobów w kuchni. Świetnie sprawdzają się jako dodatek do jajecznicy, sosów, farszów czy zup. Wielu smakoszy podkreśla, że najlepiej smakują podsmażone na maśle, gdy zachowują swój intensywny aromat.
Dla wielu osób może to być zaskoczenie, ale wiosenne grzybobranie potrafi być równie udane jak jesienne wyprawy do lasu. Szczególnie że zainteresowanie majowymi gatunkami nadal jest znacznie mniejsze niż podczas tradycyjnego sezonu.
To też może cię zainteresować: W czerwcu ważna zmiana w ZUS. Emerytury pójdą w górę
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Gigantyczna fuzja uderzy także w Polskę. Chodzi o TVN
O tym się mówi: Wstrząsające sceny na cmentarzu. Do akcji ruszyli strażacy