Jak informuje serwis „Super Expres”, pierwsze wypłaty już ruszają, ale nie wszyscy mogą spać spokojnie. Do 31 marca na konta uprawnionych Polaków ma trafić nawet 1750 zł w ramach bonu ciepłowniczego, jednak program już teraz budzi kontrowersje. W Ministerstwie Energii trwają prace nad zmianami, bo z pomocy wykluczono tysiące mieszkańców dużych miast, którzy również zmagają się z rosnącymi kosztami ogrzewania.

Pierwsze przelewy już trafiają na konta

Pierwsze przelewy już trafiają do Polaków, ale program dopłat do ogrzewania budzi coraz większe emocje. Do końca marca uprawnione osoby mogą otrzymać nawet 1750 zł w ramach bonu ciepłowniczego – wszystko zależy od dochodu oraz ceny ciepła w danym regionie.

W praktyce obowiązują trzy progi wsparcia: od 500 zł do maksymalnej kwoty, która przysługuje tym, którzy płacą najwięcej za ogrzewanie. Aby dostać pieniądze, trzeba było spełnić dwa kluczowe warunki.

Po pierwsze – kryterium dochodowe, które określa maksymalny poziom zarobków dla gospodarstw domowych. Po drugie – cena ciepła musiała przekraczać określony próg. I właśnie ten drugi element stał się największym problemem całego systemu.

Pieniądze/Pixabay
Pieniądze/Pixabay
Pieniądze/Pixabay

Nie do wszystkich trafia pomoc

W wielu dużych miastach, takich jak Warszawa, Poznań czy Radom, ceny ciepła nie osiągają wymaganego poziomu. W efekcie nawet osoby o niskich dochodach nie kwalifikują się do wsparcia. Eksperci wskazują, że to poważna luka w programie, która wyklucza tysiące gospodarstw domowych, mimo że również odczuwają rosnące koszty życia.

Rząd dostrzega ten problem. W Ministerstwie Energii trwają analizy nad zmianą przepisów, które mogłyby rozszerzyć grono beneficjentów. Na razie jednak nie wiadomo, kiedy dokładnie nowe zasady miałyby wejść w życie.

To nie koniec wsparcia. Jeszcze w tym roku planowana jest druga transza bonu ciepłowniczego – i to na wyraźnie wyższych poziomach. Wnioski będzie można składać latem, a maksymalna kwota dopłaty wzrośnie nawet do 3500 zł. Dla wielu gospodarstw może to być realna ulga w obliczu wciąż rosnących rachunków za ogrzewanie.

Pieniądze/Pixabay
Pieniądze/Pixabay
Pieniądze/Pixabay

To też może cię zainteresować: Kamil Stoch zakończył karierę. Gest Adama Małysza poruszył wszystkich

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Podsyp hortensje w kwietniu. Ten naturalny nawóz działa jak "zastrzyk mocy"

O tym się mówi: Sławomir i Kajra mają powód do radości. Fani już im gratulują