Najnowsze wyliczenia modeli długoterminowych sugerują przewagę wiosennej aury w Polsce i Europie Centralnej. Synoptycy podkreślają jednak, że możliwe są krótkotrwałe epizody chłodniejsze, zwłaszcza w tygodniu poprzedzającym święta.

IMGW: w prognozach widać wiosnę

Eksperci z IMGW analizują prognozy średnio- i długoterminowe. Jak przekazał PAP Piotr Szuster z Centrum Meteorologicznej Osłony Kraju IMGW-PIB:

„Modele wskazują na obecność typowo wiosennej aury. Powinna się ona utrzymywać w Europie Centralnej i w Polsce. Widzimy tę wiosnę w prognozach modeli średnio- i długoterminowych”.

Oznacza to przewagę dodatnich temperatur oraz stopniowe ustępowanie zimy. W krótkiej perspektywie – od końca lutego do początku marca – prognozowana jest łagodna aura z temperaturami powyżej zera w ciągu dnia.

Możliwe ochłodzenie na początku marca

Od 2 marca modele sugerują lekkie ochłodzenie. Może ono wydłużyć okres przejściowy między zimą a wiosną, przynosząc większą zmienność temperatury oraz lokalne opady.

Marzec i początek kwietnia mają charakteryzować się typową dla tej pory roku dynamiką – naprzemiennymi okresami cieplejszymi i chłodniejszymi. Taka sytuacja baryczna jest charakterystyczna dla wczesnej wiosny w Polsce.

Warto również zwrócić uwagę, że średnia miesięczna temperatura w marcu może być niższa od normy klimatycznej z lat 1991–2020 na przeważającym obszarze kraju. Wyjątkiem mogą być regiony południowe, gdzie wartości utrzymają się bliżej średniej wieloletniej.

Tydzień przed Wielkanocą: chłodniejszy epizod?

Największą niepewność budzi okres bezpośrednio poprzedzający święta. Modele wskazują, że tydzień przed Wielkanocą może przynieść ochłodzenie oraz opady deszczu. Temperatury mają mieścić się w przedziale od 2 do 11°C.

Taki zakres wartości potwierdza zmienność typową dla wczesnej wiosny – od chłodnych poranków po umiarkowanie ciepłe dni.

Prognozy długoterminowe z zastrzeżeniem

Synoptycy podkreślają, że prognozy wykraczające poza 10–14 dni obarczone są istotnym marginesem niepewności. Ostateczny obraz pogody na Wielkanoc 2026 będzie zależał od rozwoju sytuacji barycznej w kolejnych tygodniach, w szczególności od trajektorii niżów i wyżów nad Europą.

Na dziś scenariusz bazowy zakłada wiosenną aurę z przejściowymi spadkami temperatury. Dokładniejsze prognozy krótkoterminowe, publikowane na kilka dni przed świętami, pozwolą określić, czy tegoroczna Wielkanoc upłynie pod znakiem ciepła, czy w chłodniejszej odsłonie wczesnej wiosny.

To też może cię zainteresować: Maż Małgorzaty Ostrowskiej nie ma grobu. "Tak chciał"

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Napięcie podczas konferencji Karola Nawrockiego. W trakcie spotkania rozległy się okrzyki