Jak informuje serwis „Świat Gwiazd”, Barcelona przełamała się w derbach i rozpoczyna 2026 rok od wygranej – decydujące gole Dani Olmo i Roberta Lewandowskiego zapewniły Blaugranie pewne zwycięstwo nad Espanyolem, a polski napastnik wreszcie wrócił na listę strzelców ligowych.

Nie było łatwo

Derbowe starcie Barcelony z Espanyolem długo układało się po myśli gospodarzy tylko w posiadaniu piłki. Drużyna Hansiego Flicka dominowała nad rywalem, ale przez większą część spotkania nie potrafiła przełamać szczelnej defensywy Espanyolu.

Brakowało precyzji w ostatnim podaniu i skuteczności pod bramką, co sprawiało wrażenie, że zwycięstwo może przyjść dopiero w dramatycznej końcówce. Przełom nastąpił w 86. minucie, gdy Dani Olmo wykorzystał zamieszanie w polu karnym i otworzył wynik meczu, zdejmując ogromną presję z barków Barcelony.

Otwarta gra Espanyolu sprawiła, że Blaugrana szybko skorzystała z okazji. W doliczonym czasie gry Robert Lewandowski znalazł się w idealnym miejscu i skutecznie wykończył akcję, ustalając wynik na 2:0. Dla Polaka był to pierwszy ligowy gol od końcówki listopada 2025 roku i dziewiąty w bieżącym sezonie LaLiga – bramka o znaczeniu nie tylko punktowym, ale i psychologicznym.

Robert Lewandowski. Źródło: youtube.com
Robert Lewandowski. Źródło: youtube.com
Robert Lewandowski. Źródło: youtube.com

Słowa Lewandowskiego poniosły się w świat

Zwycięstwo pozwoliło Barcelonie umocnić się na prowadzeniu w tabeli, zwiększając przewagę nad Realem Madryt do siedmiu punktów przed kolejnym meczem „Królewskich”. Tuż po spotkaniu Lewandowski uczcił swoje trafienie krótkim wpisem w mediach społecznościowych: „Zaczynamy 2026 od wygranej”, opatrzonym emotikoną siły i oznaczeniem klubu.

Reakcja fanów była natychmiastowa – tysiące komentarzy, pseudonimy takie jak „Lewangoalski” czy „Le Bomber” i nadzieja, że napastnik wróci do regularnego strzelania. Barcelona nie ma jednak czasu na długie świętowanie. Już w środę, 7 stycznia, w półfinale Superpucharu Hiszpanii zmierzy się z Athletic Bilbao – zespołem znanym z intensywnego stylu gry i dyscypliny taktycznej.

Dla Lewandowskiego to szansa, by pójść za ciosem i udowodnić, że gol w derbach to początek nowej serii. Kibice liczą, że polski napastnik znów odegra kluczową rolę, a drużyna pod wodzą Flicka zainauguruje 2026 rok kolejnym triumfem.

To też może cię zainteresować: Nowa metoda oszustów. Wystarczy jedno kliknięcie

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Ten prosty trik zapobiega kamieniowi w toalecie. Wystarczy wrzucić to do spłuczki

O tym się mówi: Nowe stawki abonamentu RTV od 2026 roku. Polacy zapłacą więcej