13-letni chłopiec zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach, a po niespełna trzech godzinach został odnaleziony – w samej bieliźnie, pod lasem, w sąsiedniej miejscowości. Choć chłopcu nic poważnego się nie stało, okoliczności jego zniknięcia budzą więcej pytań niż odpowiedzi.

Do zaginięcia doszło około godziny 16. Zaniepokojona matka 13-latka poinformowała policję, że znalazła jego plecak porzucony na przystanku autobusowym. Chłopiec nie wrócił do domu, a jego telefon milczał. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania, w które zaangażowali się funkcjonariusze oraz mieszkańcy, informuje RMF24.

Po niespełna trzech godzinach mieszkańcy jednej z okolicznych miejscowości zauważyli dziecko ubrane jedynie w bieliznę, błąkające się w pobliżu lasu. Natychmiast wezwali służby. Na miejsce przyjechała policja i pogotowie ratunkowe. Chłopiec trafił do szpitala, gdzie stwierdzono u niego jedynie drobne zadrapania. Lekarze pobrali mu także krew do badań.

Najbardziej zagadkowe są słowa samego 13-latka, który początkowo twierdził, że został porwany przez nieznanych sprawców do białego busa, a następnie porzucony w lesie. Jednak, jak informuje reporter RMF FM, policja szybko zweryfikowała jego wersję, przeglądając monitoring w okolicy, i wykluczyła scenariusz porwania.

Chłopiec po czasie zaczął zasłaniać się niepamięcią, co jeszcze bardziej skomplikowało sprawę.

Policjanci nie wykluczają żadnego motywu. Od rana przesłuchują znajomych chłopca, próbując ustalić, czy zaginięcie mogło mieć związek z konfliktem wśród rówieśników, ucieczką z domu lub inną sytuacją, która wpłynęła na jego decyzje.

Śledczy badają także, czy chłopiec mógł upozorować porwanie z nieznanych dotąd powodów. Sprawa traktowana jest z najwyższą powagą – nie tylko ze względu na wiek zaginionego, ale również nietypowe i niepokojące okoliczności, w jakich został odnaleziony.

Choć chłopiec jest już bezpieczny, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, prawdziwa historia tej tajemniczej ucieczki lub zaginięcia wciąż czeka na wyjaśnienie. To kolejny sygnał, że nastolatki mogą zmagać się z trudnymi emocjami i sytuacjami, których dorośli często nie dostrzegają. Dlatego każda taka sprawa zasługuje na uważne i empatyczne podejście – zarówno ze strony służb, jak i społeczeństwa.

To też może cię zainteresować: Nowe informacje o Tomaszu Jakubiaku. Po tygodniach milczenia jest nowe zdjęcie

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Mąż Beaty Klimek przedstawia nową wersję wydarzeń. Rodzina natychmiast reaguje