Jak informuje serwis „Gazeta”, w trakcie niedzielnego finału WOŚP Agata Młynarska zdecydowała się na mocny i bardzo osobisty apel skierowany do prezydenta Karola Nawrockiego. Dziennikarka wypomniała prezydentowi brak jasnego stanowiska wobec akcji, która od lat ratuje zdrowie i życie dzieci. Jej słowa szybko wybrzmiały szerzej niż finałowa scena, stając się jednym z najbardziej komentowanych momentów tegorocznego grania.

Agata Młynarska nie gryzła się w język

34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przeszedł do historii. Jednym z wydarzeń, które odbiły się największym echem były słowa Agaty Młynarskiej. Dziennikarka, znana z bezpośredniego stylu i zaangażowania społecznego, postanowiła publicznie zwrócić się do prezydenta Karola Nawrockiego, punktując jego brak jednoznacznego stanowiska wobec WOŚP.

Dziennikarka nie owijała w bawełnę. W swojej wypowiedzi podkreśliła, że wspieranie Orkiestry nie powinno być kwestią politycznych sympatii czy kalkulacji, lecz zwykłej ludzkiej przyzwoitości i zdrowego rozsądku. Jej zdaniem WOŚP to inicjatywa, która dawno wykroczyła poza ideologiczne spory, bo realnie ratuje zdrowie i życie – szczególnie najmłodszych pacjentów.

„Pewnie czasem łatwiej jest powiedzieć, że się jej nie wspiera, ale gdyby na przykład trzeba było ratować jego córkę i potrzebny byłby sprzęt WOŚP... Panie prezydencie, wiem, co by się wtedy wydarzyło, naprawdę. To jest ważna rzecz i ona jest ważna dla Polaków” – powiedziała Agata Młynarska.

Agata Młynarska/YouTube @TVN Style
Agata Młynarska/YouTube @TVN Style
Agata Młynarska/YouTube @TVN Style

Tyle udało się zebrać

Na półmetku podliczeń 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wiadomo już, że rekordowe wsparcie nie słabnie. Według aktualnych danych zebrano 183 mln 231 tys. 782 zł. Wiadomo, że to jeszcze nie koniec. Liczenie pieniędzy z puszek trwa. Nadal można jeszcze licytować wiele aukcji, które mogą w sposób znaczący powiększyć zebraną pulę.

Jednym z najbardziej spektakularnych momentów tegorocznego finału była aukcja Złotego Serduszka nr 1, wylicytowanego za ponad milion złotych, która stała się symbolem hojności i zaangażowania darczyńców. To przypomnienie, że WOŚP to nie tylko liczby na liczniku, ale realna pomoc dla najmłodszych pacjentów i wyraz społecznej solidarności.

Jerzy Owsiak/YouTube @TVN Style
Jerzy Owsiak/YouTube @TVN Style
Jerzy Owsiak/YouTube @TVN Style

To też może cię zainteresować: Przedszkolna kucharka pokazała trik na rosół. Jedni zachwyceni, inni krytykują

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Zaskakujące sceny z udziałem księdza. Tego podczas kolędy nikt się nie spodziewał

O tym się mówi: Do tysięcy osób trafiły listy z ZUS. Lepiej je dokładnie przeczytać