Powiedzieć, że najnowsza edycja „Sanatorium miłości” kipi od emocji, to jak nic nie powiedzieć. Jak przypomina serwis „Pomponik”, bohaterem jednej z głośniejszych do tej pory afer w miłosnym show TVP był Bogdan, który niezbyt dobrze potraktował Grażynę. Za to oberwało mu się od wielu internautów. Głos w sprawie zdecydował się zabrać Stnley, który bronił kolegi z programu. Co dokładnie powiedział?
Emocji nie brakuje
Fani „Sanatorium miłości” nie narzekają na brak emocji w najnowszej edycji programu. Jedna z głośniejszych afer w tym sezonie wybuchła w związku z relacją Grażyny i Bogdana. Jego zachowanie sprawiło, że wielu widzów zaczęło domagać się jego usunięcia z programu.
Zaczęło się od romantycznej randki, na którą wybrała się dwójka kuracjuszy. Po spotkaniu Grażyna liczyła na deklarację ze strony Bogdana. Ten jednak ich unikał, tłumacząc, że na takie deklaracje jest zdecydowanie za wcześnie.
Grażynę uraziło najbardziej to, że Bogdan poszedł na randkę z Elżbietę. To właśnie wtedy zdecydowała się ujawnić niewybredne słowa, jakimi miał się zwrócić do niej Bogdan. Kuracjusz stwierdził, że Grażyna ma „nie po kolei w głowie” i powinna skorzystać z pomocy specjalisty. Widzowie i kuracjusze nie kryli oburzenia, co jednak nie powstrzymało Eli przed randką z nim.
Stanley broni Bogdana
Bogdan w trakcie pobytu w „Sanatorium miłości” dzielił pokój ze Stanleyem. Ten przyznał, że nie do końca wierzy w wersję przedstawioną przez Grażynę, czym postanowił się podzielić w jednym z wywiadów.
„Myślę, że te słowa, które zacytowała Grażyna, nie padły z ust Bogdana i tak dalej. To jest nie ta półka, normalnie nie ta klasa. Może Grażynę podpuściły dziewczyny. Przecież one też rozgrywały tam różne rzeczy” – stwierdził senior w rozmowie z „Faktem”.
Jego zdaniem „Grażyna chyba została tak lekko wykorzystana do jakieś intrygi”. Stwierdził, że Bogdan jest „kapitalnym facetem” i podkreślił, że jest mu niezwykle przykro, że Bogdan jest krytykowany przez osoby, które go nie znają.
Co o tym sądzicie?
To też może cię zainteresować: Karol Strasburger ma poważne problemy. Jak zaznacza aktor "sytuacja jest ewidentnie kryminalna"
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Średnio 2 tysiące złotych od skarbówki. Część osób może liczyć na znacznie wyższy przelew
O tym się mówi: Niepokojące informacje o stanie Piotra Huberta Langforta z "Sanatorium miłości". Pojawiła się nietypowa prośba o pomoc