Po kilkunastu dniach poszukiwań z Wisły wyłowiono ciało młodej kobiety. Policja przekazała, że najprawdopodobniej jest to zaginiona 15-letnia Nadia, której los od 21 października pozostawał nieznany. Na miejscu pojawił się prokurator, a także rodzice poszukiwanej nastolatki.
Ciało odnalezione w Wiśle. Tragiczne wiadomości z Płocka
W piątkowy poranek, 6 listopada, podczas działań prowadzonych na Wiśle doszło do tragicznego odkrycia. Około godziny 10 strażacy ochotniczej straży pożarnej wyłowili z rzeki ciało młodej kobiety.
Informację potwierdziła komisarz Monika Jakubowska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Płocku. Według wstępnych ustaleń istnieje duże prawdopodobieństwo, że odnaleziona osoba to 15-letnia Nadia, której od ponad dwóch tygodni poszukiwały służby.
Na miejsce wezwano prokuratora. Jak poinformował „Super Express”, obecni byli również rodzice zaginionej dziewczyny.
Ostateczne ustalenie tożsamości i okoliczności śmierci należy do prowadzących sprawę służb.
15-letnia Nadia zaginęła 21 października. Ostatni raz widziano ją przy moście
Historia zaginięcia nastolatki rozpoczęła się w środę, 21 października. Tego dnia około godziny 18.40 dziewczynę widziano w rejonie Mostu Legionów Piłsudskiego w Płocku. Według lokalnych mediów poruszała się od strony Radziwia.
Później kontakt z nastolatką się urwał.
Szczególny niepokój wzbudziła informacja, którą dziewczyna wcześniej przekazała swojej znajomej. Wynikało z niej, że Nadia może przeżywać poważny kryzys emocjonalny i potrzebować natychmiastowej pomocy.
Koleżanka powiadomiła odpowiednie służby. Rozpoczęto poszukiwania, w których uczestniczyli policjanci, strażacy oraz ratownicy WOPR.
Przez kilkanaście dni przeszukiwano Wisłę i okolice
Działania poszukiwawcze rozpoczęły się jeszcze wieczorem 21 października i były kontynuowane przez kolejne dni. Ratownicy sprawdzali zarówno rzekę, jak i tereny położone w jej sąsiedztwie.
Służby próbowały ustalić, co wydarzyło się po ostatnim potwierdzonym zauważeniu nastolatki. Zwracano się również do kierowców, którzy mogli przejeżdżać wówczas przez okolicę, o udostępnienie nagrań z wideorejestratorów.
Każda informacja mogła mieć znaczenie dla odtworzenia ostatnich godzin przed zaginięciem dziewczyny.
Po ponad dwóch tygodniach poszukiwań nastąpił dramatyczny przełom. Odkrycie dokonane 6 listopada może oznaczać najtragiczniejsze zakończenie tej sprawy.
Co wiadomo o okolicznościach śmierci?
Jak podał „Super Express”, wstępne ustalenia wskazują, że do śmierci mogło dojść bez udziału osób trzecich. Są to jednak informacje nieostateczne, a szczegółowe okoliczności zdarzenia wymagają dalszego wyjaśnienia.
Kluczowe pozostają czynności prowadzone pod nadzorem prokuratora, w tym potwierdzenie tożsamości odnalezionej osoby.
Tragedia w Płocku ponownie zwraca uwagę na znaczenie szybkiego reagowania na sygnały kryzysu psychicznego u młodych ludzi. Niepokojących wypowiedzi dotyczących odebrania sobie życia nie należy bagatelizować. W takiej sytuacji ważne jest zapewnienie osobie zagrożonej bezpośredniego wsparcia i niezwłoczne skontaktowanie się z odpowiednimi służbami.
Dzieci i młodzież mogą bezpłatnie korzystać z telefonu zaufania 116 111. W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
To też może cię zainteresować: Pilny komunikat polskiego banku. W weekend będą utrudnienia. Klienci powinni zrobić to wcześniej
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: TVP pogrążona w żałobie. Nie żyje człowiek, który współtworzył najpopularniejsze programy stacji