W trudnym czasie żałoby łatwo przeoczyć ważne sprawy finansowe, szczególnie te związane z emeryturą lub rentą. Co jednak dzieje się z pieniędzmi, których zmarła osoba nie zdążyła otrzymać z ZUS? Okazuje się, że nie zawsze przepadają. Małżonek, dzieci lub inni uprawnieni członkowie rodziny mogą wystąpić o wypłatę należnych świadczeń. Dotyczy to również sytuacji, gdy ZUS nie zdążył jeszcze wydać decyzji o przyznaniu emerytury. Jest jednak ważny termin. Po jego przekroczeniu rodzina może stracić prawo do pieniędzy.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że śmierć emeryta lub osoby oczekującej na przyznanie świadczenia nie zawsze oznacza utratę wszystkich niewypłaconych pieniędzy.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych przewiduje specjalną procedurę, dzięki której należne kwoty mogą trafić do uprawnionych członków rodziny.
Co istotne, przepisy obowiązują niezależnie od tego, czy zmarła osoba była kobietą, czy mężczyzną.
W określonych sytuacjach pieniądze może otrzymać zarówno wdowa po zmarłym mężu, jak i wdowiec po zmarłej żonie. Prawo to może przysługiwać również dzieciom oraz innym bliskim.
Bliska osoba zmarła przed decyzją ZUS. Co dzieje się z pieniędzmi?
Wyobraźmy sobie sytuację, w której kobieta kończy 60 lat i składa wniosek o emeryturę.
ZUS rozpoczyna postępowanie, analizuje dokumentację oraz ustala wysokość przyszłego świadczenia.
Niestety, przed wydaniem decyzji kobieta umiera.
Czy oznacza to, że jej mąż i dzieci nie mogą otrzymać należnych pieniędzy?
Nie. Jeżeli zmarła spełniała warunki do otrzymania świadczenia, a odpowiedni wniosek został złożony, uprawnieni członkowie rodziny mogą wystąpić o wypłatę należnych kwot.
Takie pieniądze określane są jako niezrealizowane świadczenie.
Podobne zasady obowiązują, gdy przed zakończeniem postępowania emerytalnego umrze mężczyzna.
Nie ma znaczenia sama płeć osoby zmarłej. Kluczowe jest to, czy przysługiwało jej świadczenie i czy osoba ubiegająca się o wypłatę należy do ustawowego kręgu uprawnionych.
ZUS może wypłacić emeryturę po zmarłym. Chodzi nawet o kilka miesięcy
Niezrealizowane świadczenie to kwota, która przysługiwała zmarłej osobie, ale nie została jej wypłacona za życia.
Może chodzić o emeryturę, rentę lub należne wyrównanie.
Przykładowo osoba składa wniosek o emeryturę w styczniu, ale umiera w marcu, zanim otrzyma decyzję.
Jeżeli ZUS ustali, że spełniała wymagane warunki i miała prawo do wypłaty od stycznia, jej bliscy mogą ubiegać się o należności za odpowiedni okres.
W niektórych przypadkach rodzina może więc otrzymać równowartość kilku miesięcznych świadczeń.
Nie oznacza to jednak, że pieniądze przysługują automatycznie.
ZUS musi najpierw sprawdzić, czy zmarła osoba rzeczywiście nabyła prawo do emerytury lub renty oraz za jaki okres powinna otrzymać wypłatę.
Jeżeli warunki nie zostały spełnione, samo złożenie wniosku nie gwarantuje przekazania pieniędzy rodzinie.
Nie tylko mąż i żona. Kto może otrzymać niewypłacone pieniądze z ZUS?
Przepisy określają kolejność osób, które mogą ubiegać się o niezrealizowane świadczenie.
W pierwszej kolejności prawo do pieniędzy mają małżonek i dzieci, z którymi zmarła osoba prowadziła wspólne gospodarstwo domowe.
Jeżeli takich osób nie ma, wypłatę mogą otrzymać małżonek i dzieci, którzy nie prowadzili wspólnego gospodarstwa domowego ze zmarłym.
Dopiero w dalszej kolejności prawo do świadczenia mogą mieć inni członkowie rodziny uprawnieni do renty rodzinnej lub osoby, na których utrzymaniu pozostawał zmarły.
Oznacza to, że o pieniądze może ubiegać się nie tylko żona po śmierci męża.
W określonych przypadkach uprawniony będzie również mąż po śmierci żony, a także syn, córka lub inny członek rodziny spełniający ustawowe warunki.
Warto pamiętać, że niezrealizowane świadczenie nie jest zwykłym spadkiem.
Samo posiadanie statusu spadkobiercy nie daje automatycznie prawa do otrzymania pieniędzy z ZUS.
Jest ważny termin. Rodzina ma 12 miesięcy na złożenie wniosku
Jedną z najważniejszych zasad dotyczących niezrealizowanych świadczeń jest termin wystąpienia o wypłatę.
Uprawnieni członkowie rodziny powinni złożyć wniosek przed upływem 12 miesięcy od dnia śmierci osoby, której przysługiwały pieniądze.
Po tym czasie roszczenie co do zasady wygasa.
Przepisy przewidują jednak wyjątek.
Jeżeli przed upływem 12 miesięcy zostanie złożony wniosek o dalsze prowadzenie postępowania dotyczącego świadczenia, roszczenie nie wygasa tylko z powodu przekroczenia tego terminu.
Dlatego nie warto odkładać formalności.
Rodzina, która nie wie, czy zmarły otrzymał wszystkie należne pieniądze, powinna możliwie szybko skontaktować się z ZUS i wyjaśnić sytuację.
Jak odzyskać pieniądze po zmarłym? Potrzebny jest formularz ENS
Aby ubiegać się o wypłatę niezrealizowanego świadczenia, należy złożyć odpowiedni dokument.
Chodzi o formularz ENS, czyli wniosek o wypłatę niezrealizowanych świadczeń po osobie uprawnionej do świadczeń emerytalno-rentowych.
Można go znaleźć na stronie internetowej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz w placówkach ZUS.
Wniosek można przekazać osobiście, za pośrednictwem pełnomocnika, pocztą lub elektronicznie przez PUE/eZUS.
W zależności od sytuacji rodzinnej potrzebne mogą być dodatkowe dokumenty, między innymi:
- Odpis aktu zgonu, jeśli ZUS nie ma go jeszcze w dokumentacji.
- Odpis aktu małżeństwa w przypadku małżonka.
- Odpis aktu urodzenia w przypadku dziecka.
- Oświadczenie lub dokumenty potwierdzające wspólne gospodarstwo domowe albo utrzymywanie zmarłej osoby.
ZUS wydaje decyzję w ciągu 30 dni od wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do rozstrzygnięcia sprawy.
Jeżeli konieczne będzie uzupełnienie dokumentacji, postępowanie może potrwać dłużej.
Emerytura nie została wypłacona przed śmiercią. Jest jeszcze jedna ważna sytuacja
O niezrealizowane świadczenie można wystąpić nie tylko wtedy, gdy ZUS nie zdążył wydać pierwszej decyzji emerytalnej.
Przepisy obejmują również przypadki, w których osoba zmarła miała już przyznaną emeryturę lub rentę, ale nie otrzymała należnego przelewu.
Przykładowo emeryt umiera przed terminem wypłaty świadczenia za miesiąc, w którym nastąpił zgon.
Jeżeli pieniądze nie zostały wypłacone, uprawnieni członkowie rodziny mogą ubiegać się o ich przekazanie.
Podobna sytuacja może wystąpić, gdy osoba pobierająca emeryturę złożyła wniosek o jej ponowne przeliczenie.
Jeżeli ZUS ustali, że zmarłemu przysługiwało wyrównanie za okres przed śmiercią, należna kwota może zostać wypłacona uprawnionym bliskim.
Każdy przypadek wymaga jednak indywidualnego sprawdzenia.
Niezrealizowane świadczenie a renta rodzinna. To nie są te same pieniądze
Wiele osób myli niezrealizowane świadczenie z rentą rodzinną lub rentą wdowią.
Tymczasem są to różne rozwiązania.
Niezrealizowane świadczenie dotyczy pieniędzy, które należały się zmarłej osobie za życia, ale nie zostały wypłacone.
Renta rodzinna jest natomiast osobnym świadczeniem dla uprawnionych członków rodziny po śmierci osoby spełniającej określone warunki.
Z kolei renta wdowia pozwala na łączenie własnej emerytury lub renty z częścią renty rodzinnej po zmarłym małżonku.
Złożenie wniosku o rentę rodzinną nie zastępuje automatycznie wniosku ENS dotyczącego niezrealizowanego świadczenia.
Dlatego po śmierci bliskiej osoby warto sprawdzić wszystkie dostępne możliwości, ponieważ mogą dotyczyć różnych należności.
ZUS nie zawsze zatrzymuje pieniądze po zmarłym. Warto sprawdzić swoje prawa
Śmierć osoby, która czekała na decyzję emerytalną lub nie zdążyła otrzymać należnego przelewu, nie zawsze oznacza utratę pieniędzy.
Przepisy pozwalają uprawnionym członkom rodziny wystąpić o ich wypłatę.
Co ważne, nie dotyczy to wyłącznie sytuacji, w której umiera mąż, a żona pozostaje przy życiu.
Takie same zasady mogą znaleźć zastosowanie po śmierci żony, rodzica lub innej osoby, po której określony członek rodziny ma prawo ubiegać się o niezrealizowane świadczenie.
Najważniejsze jest ustalenie, czy zmarłemu przysługiwały pieniądze, kto ma prawo do ich otrzymania oraz czy nie upłynął wymagany termin.
Rodzina ma zasadniczo 12 miesięcy na zgłoszenie roszczenia. Po przekroczeniu tego okresu pieniądze mogą przepaść.
Dlatego warto sprawdzić sytuację w ZUS nawet wtedy, gdy zmarły nie zdążył otrzymać decyzji o przyznaniu emerytury.
Czasami jeden złożony wniosek pozwala odzyskać środki, o których istnieniu rodzina wcześniej nie wiedziała.
To też może cię zainteresować: Cichy pogrzeb 13-letniej Roksany. Rodzina nie ujawniała szczegółów. "Sprawa nie jest zamknięta"
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Polacy ocenili nocne zachowanie Karola Nawrockiego. Wyniki sondażu zaskakują. Widać wyraźny podział