Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski pokazuje jednak, jak Polacy zapatrują się na możliwość objęcia przez lidera Konfederacji stanowiska szefa rządu. Wyniki są jednoznaczne, ale największą uwagę przyciągają odpowiedzi osób popierających ugrupowania konfederacyjne. Okazuje się, że nawet w tej grupie nie ma zgody co do przyszłości Mentzena.

Polska scena polityczna pozostaje pełna napięć. Spory między rządem a opozycją, konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz dyskusje o przyszłym układzie sił w parlamencie sprawiają, że coraz częściej pojawiają się pytania o możliwe zmiany na najważniejszych stanowiskach.

Jednym z polityków wymienianych w takich rozważaniach jest Sławomir Mentzen, współlider Konfederacji i lider Nowej Nadziei.

Wirtualna Polska postanowiła sprawdzić, jak Polacy postrzegają go w roli szefa rządu.

Badanie przeprowadzono jeszcze przed ostatnim zaostrzeniem konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego, dlatego jego wyników nie należy traktować jako bezpośredniej reakcji na wydarzenia z końca października.

Mentzen zamiast Tuska. Niemal trzy czwarte badanych odpowiedziało przecząco

Ankieterzy United Surveys by IBRiS zapytali respondentów, czy wyobrażają sobie Sławomira Mentzena na stanowisku premiera.

Odpowiedzi pokazują znaczącą przewagę osób sceptycznych wobec takiego rozwiązania.

Aż 74,5 proc. ankietowanych nie wyobraża sobie Mentzena w roli szefa polskiego rządu.

Wśród nich 45 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie nie”, a 29,5 proc. wskazało „raczej nie”.

Inaczej odpowiedziało 21,5 proc. respondentów, którzy dopuszczają taki scenariusz. Z tej grupy 6,4 proc. zadeklarowało zdecydowanie pozytywną odpowiedź, natomiast 15,1 proc. wybrało wariant „raczej tak”.

Pozostałe 4 proc. badanych nie miało zdania.

Oznacza to, że różnica między odpowiedziami negatywnymi a pozytywnymi wynosi aż 53 punkty procentowe.

Warto jednak pamiętać, że pytanie nie dotyczyło bezpośredniego wyboru między Donaldem Tuskiem a Sławomirem Mentzenem. Respondenci oceniali jedynie możliwość objęcia funkcji premiera przez polityka Konfederacji.

Największe zaskoczenie wśród wyborców Konfederacji. Nawet oni są podzieleni

Szczególnie interesująco wyglądają wyniki wśród wyborców obu ugrupowań konfederacyjnych.

Mogłoby się wydawać, że właśnie w tym środowisku kandydatura Sławomira Mentzena spotka się z najszerszą akceptacją.

Tymczasem badanie pokazało, że opinie są bardzo zróżnicowane.

51 proc. ankietowanych wyborców obu Konfederacji nie wyobraża sobie Mentzena jako premiera.

W tej grupie 28 proc. odpowiedziało „zdecydowanie nie”, a 23 proc. „raczej nie”.

Z kolei 46 proc. dopuszcza możliwość objęcia przez niego stanowiska szefa rządu.

Spośród nich 12 proc. zdecydowanie wyobraża sobie taki scenariusz, a 34 proc. raczej go nie wyklucza.

Pozostałe 3 proc. nie miało sprecyzowanego zdania.

Wynik ten pokazuje, że sympatycy ugrupowań konfederacyjnych nie stanowią jednolitej grupy pod względem stosunku do politycznych ambicji Mentzena.

Trzeba jednak uwzględnić, że dane dotyczą podgrupy uczestników badania, w której margines niepewności jest większy niż dla całej próby. Pięciopunktowej różnicy nie należy zatem interpretować jako pewnego rozstrzygnięcia o poglądach całego tego elektoratu.

Wyborcy koalicji rządzącej i opozycji. Różnice są wyraźne

Sondaż pokazuje także, jak możliwość objęcia urzędu premiera przez Mentzena postrzegają sympatycy poszczególnych obozów politycznych.

Wśród wyborców ugrupowań tworzących koalicję rządzącą aż 92 proc. odpowiedziało negatywnie.

Co ciekawe, 74 proc. tej grupy wybrało stanowczy wariant „zdecydowanie nie”.

Zaledwie 6 proc. ankietowanych sympatyków koalicji dopuszcza Mentzena w roli szefa rządu.

Nieco inaczej wyglądają wyniki wśród wyborców partii opozycyjnych.

Tutaj 66 proc. badanych nie wyobraża sobie takiego scenariusza, a 32 proc. odpowiedziało pozytywnie.

W grupie pozostałych wyborców 68 proc. wskazało odpowiedź negatywną, 22 proc. pozytywną, natomiast 10 proc. nie miało zdania.

Dane wskazują, że sceptycyzm wobec kandydatury Mentzena występuje nie tylko wśród wyborców obecnego obozu rządzącego, ale również w pozostałych grupach badanych.

Czy Sławomir Mentzen może zostać premierem. Sondaż nie przesądza o zmianie rządu

Choć wyniki badania przyciągają uwagę, warto wyjaśnić jedną ważną kwestię.

W Polsce obywatele nie wybierają premiera w bezpośrednim głosowaniu.

O obsadzie stanowiska szefa Rady Ministrów decydują procedury konstytucyjne, w których kluczową rolę odgrywają prezydent i Sejm.

Oznacza to, że nawet wysoki poziom osobistej popularności polityka nie wystarcza do objęcia funkcji premiera. Konieczne jest uzyskanie odpowiedniego poparcia parlamentarnego.

Z drugiej strony wyniki sondażu dotyczącego wizerunku konkretnego polityka nie pozwalają przewidzieć przyszłego układu koalicyjnego.

Nie należy więc traktować badania ani jako prognozy wyborczej, ani jako dowodu, że nastąpi zmiana na stanowisku premiera.

Kiedy przeprowadzono sondaż. Ważne szczegóły badania

Badanie United Surveys by IBRiS zostało przeprowadzone na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 16–18 października 2026 roku.

Uczestniczyło w nim 1000 pełnoletnich mieszkańców Polski, dobranych do ogólnopolskiej próby reprezentatywnej.

Zastosowano metodę mieszaną: ankiety internetowe CAWI oraz wywiady telefoniczne CATI.

Podany dla całej próby błąd oszacowania wynosi około 3 punktów procentowych przy poziomie ufności 95 proc.

Wyniki opublikowane na początku listopada przedstawiają więc nastroje respondentów z połowy października.

Nie uwzględniają ewentualnych zmian opinii, do których mogło dojść po późniejszych wydarzeniach politycznych.

Nowy sondaż o Mentzenie. Najważniejsza informacja dotyczy jego własnego zaplecza

Z badania wyłania się obraz wyraźnego sceptycyzmu wobec możliwości objęcia stanowiska premiera przez Sławomira Mentzena.

Niemal trzy czwarte wszystkich ankietowanych nie wyobraża sobie takiego scenariusza.

Najbardziej interesujący jest jednak podział opinii wśród sympatyków obu Konfederacji, gdzie pozytywne i negatywne odpowiedzi są znacznie bardziej wyrównane.

Wyniki pokazują, że rozpoznawalność polityka i poparcie dla jego ugrupowania nie muszą automatycznie oznaczać akceptacji dla niego jako szefa rządu.

Na razie Donald Tusk pozostaje premierem, a prezentowane badanie jest oceną hipotetycznego scenariusza politycznego, nie zapowiedzią zmiany władzy.

To też może cię zainteresować: Miejsce na cmentarzu kosztuje nawet 26 tys. zł. Rząd szykuje duże zmiany. Polacy powinni o tym wiedzieć

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Nagranie z Karolem Nawrockim wywołało burzę. Rzecznik prezydenta uderza w Tuska