Wielu Polaków wybiera najtańsze produkty, nie zastanawiając się nad ich jakością i trwałością. Tymczasem ks. Bogusław Płonka zwraca uwagę na poważny problem, który szczególnie widoczny staje się właśnie 1 listopada. Duchowny przekonuje, że pozorna oszczędność może okazać się błędem. Wskazuje również rozwiązanie, które pozwala ograniczyć wydatki i ilość odpadów na cmentarzach.
Już za kilkanaście dni polskie cmentarze rozświetlą się tysiącami płomieni. Dla wielu rodzin przygotowania do Wszystkich Świętych zaczynają się znacznie wcześniej. Polacy porządkują nagrobki, kupują chryzantemy, przygotowują wiązanki i wybierają znicze, które 1 listopada postawią na grobach swoich bliskich.
W sklepach nie brakuje promocji. Niewielkie znicze można kupić za kilka złotych, a większe, bardziej ozdobne lampiony kosztują nawet kilkadziesiąt złotych. Nic dziwnego, że wiele osób kieruje się przede wszystkim ceną.
Okazuje się jednak, że nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie.
Ks. Bogusław Płonka, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wodzisławiu Śląskim, zwrócił uwagę na popularny błąd popełniany podczas zakupów przed Wszystkimi Świętymi.
Jego wypowiedź, pochodząca jeszcze z 2019 roku, została przypomniana przez portal Goniec 3 października 2026 roku. W obliczu zbliżającego się święta słowa duchownego ponownie nabierają aktualności.
Ksiądz ostrzega przed kupowaniem tych zniczy. Chodzi o najtańsze produkty
Wiele osób jest przekonanych, że skoro znicz i tak zostanie wypalony, nie warto przeznaczać na niego większych pieniędzy.
Dlatego przed 1 listopada popularnością cieszą się niewielkie lampiony dostępne w najniższych cenach.
Ks. Bogusław Płonka uważa jednak, że podczas zakupów należy zwracać uwagę nie tylko na cenę, lecz także na materiały wykorzystane do produkcji.
Zdaniem duchownego część tanich zniczy jest wykonana z surowców, których jakość pozostawia wiele do życzenia.
W swojej wcześniejszej wypowiedzi wskazywał, że problem można zauważyć szczególnie wieczorami, kiedy na cmentarzach jednocześnie płonie bardzo dużo świec.
Podkreślał, że niektóre produkty mogą zawierać składniki wpływające na nieprzyjemny zapach powstający podczas spalania.
Nie oznacza to jednak, że każdy tani znicz musi być szkodliwy lub wykonany z niewłaściwych materiałów. Cena nie jest wystarczającym kryterium oceny jakości produktu.
Przesłanie duchownego jest jednak jasne: warto dokładniej przyglądać się temu, co kupujemy, zamiast kierować się wyłącznie promocjami.
Tanie znicze szybko trafiają do śmieci. Problem narasta po 1 listopada
Drugim problemem, na który zwraca uwagę ks. Płonka, jest krótki czas użytkowania wielu popularnych zniczy.
Niewielkie lampiony z jednorazowym wkładem często przestają się palić znacznie szybciej niż większe modele przeznaczone do wielokrotnego użytku.
Po wypaleniu nie zawsze można ponownie wykorzystać ich obudowę.
W efekcie znicz, który przez krótki czas zdobił nagrobek, szybko trafia do kontenera.
Jeżeli na jednym grobie ustawionych zostanie kilkanaście takich lampionów, ilość powstających odpadów staje się znaczna.
Podobna sytuacja występuje na tysiącach cmentarzy w całej Polsce.
Po Wszystkich Świętych kontenery zapełniają się szklanymi osłonami, plastikowymi elementami, zużytymi wkładami oraz pozostałościami innych dekoracji.
To problem zarówno dla zarządców nekropolii, jak i dla środowiska.
Ksiądz Płonka zwraca uwagę, że kupowanie zniczy przeznaczonych do krótkiego użytkowania nie zawsze jest rzeczywistą oszczędnością.
Jeżeli dekorację trzeba regularnie wymieniać, jej łączny koszt może z czasem przewyższyć cenę trwalszego lampionu.
Jakie znicze najlepiej kupować? Duchowny wskazuje prostą alternatywę
Zdaniem księdza rozsądniejszym rozwiązaniem może być wybór zniczy z wymiennymi wkładami.
Tego rodzaju lampion ma trwałą obudowę, którą można wykorzystywać wielokrotnie.
Kiedy świeca się wypali, wystarczy poczekać na ostygnięcie znicza, wyjąć zużyty wkład i umieścić nowy.
Nie trzeba za każdym razem kupować całego produktu.
To szczególnie praktyczne rozwiązanie dla osób, które regularnie odwiedzają groby bliskich, nie tylko podczas Wszystkich Świętych.
Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na solidność wykonania, stabilność podstawy oraz możliwość dopasowania łatwo dostępnych wkładów.
Duże znaczenie ma również osłona płomienia. Znicz powinien stać stabilnie i być ustawiony w odpowiedniej odległości od suchych dekoracji, wstążek oraz sztucznych kwiatów.
Nie zawsze warto wybierać największy dostępny model. Niekiedy niewielki, ale starannie wykonany lampion będzie praktyczniejszy niż duża ozdoba o krótkiej trwałości.
Znicze z wymiennym wkładem mogą oznaczać mniejsze wydatki
W okresie przed Wszystkimi Świętymi koszty przygotowania nagrobków potrafią znacząco obciążyć domowy budżet.
Zakup chryzantem, wiązanek, środków czyszczących i zniczy często oznacza wydatek znacznie przekraczający sto złotych.
Jeżeli rodzina opiekuje się kilkoma grobami, suma może być jeszcze wyższa.
Dlatego warto zastanowić się, które dekoracje rzeczywiście trzeba kupować od nowa.
Trwały znicz z wymiennym wkładem pozwala ograniczyć liczbę zakupów. Po zakończeniu święta można zabrać go do domu, oczyścić i przechować do kolejnej wizyty na cmentarzu.
Przed ponownym użyciem należy jedynie sprawdzić, czy szklana obudowa nie jest pęknięta i czy pozostałe elementy nie zostały uszkodzone.
Taki sposób postępowania może być korzystny zarówno dla portfela, jak i środowiska.
Nie oznacza to oczywiście, że drogi znicz zawsze będzie lepszy od tańszego. Najważniejsze pozostają trwałość, bezpieczeństwo użytkowania i możliwość ponownego wykorzystania.
Znicze zanieczyszczają środowisko. Eksperci przypominają o ważnej zasadzie
Na problem odpadów cmentarnych zwracają uwagę również instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska.
15 października 2026 roku Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu opublikował komunikat zachęcający do rozsądnego wybierania dekoracji nagrobnych.
Instytucja przypomniała, że przed zakupem kolejnych zniczy warto sprawdzić, czy te pozostawione po poprzednich wizytach nadal nadają się do wykorzystania.
Szczególną uwagę zwrócono na lampiony szklane oraz elektroniczne.
Te ostatnie mogą wydawać się wygodnym rozwiązaniem, ponieważ zamiast tradycyjnego płomienia wykorzystują diody LED.
Należy jednak pamiętać, że takie urządzenia zawierają elementy elektroniczne, a często również baterie.
Dlatego zużytych zniczy elektronicznych nie wolno wyrzucać do zwykłych pojemników na odpady zmieszane.
Powinny trafiać do odpowiednich punktów zbierania elektroodpadów. Baterie, które można bezpiecznie wyjąć, należy przekazywać do osobnych pojemników.
Także szklane osłony zniczy wymagają odpowiedniego postępowania. WIOŚ w Poznaniu przypomina, że zużytych osłon nienadających się do ponownego użycia nie należy automatycznie wrzucać do zielonych pojemników na szkło opakowaniowe.
Przed wyrzuceniem dekoracji warto sprawdzić lokalne zasady segregacji obowiązujące na konkretnym cmentarzu.
Zniczodzielnie zyskują popularność. Nie trzeba kupować nowych dekoracji
Coraz więcej polskich cmentarzy umożliwia ponowne wykorzystanie zniczy dzięki specjalnym punktom wymiany.
Tak zwane zniczodzielnie to regały lub wyznaczone miejsca, w których można pozostawić niepotrzebne, ale nadal sprawne lampiony.
Z takich dekoracji mogą później skorzystać inne osoby.
Główny Inspektorat Ochrony Środowiska przypomina, że do zniczodzielni nadają się przede wszystkim czyste, nieuszkodzone osłony oraz znicze, które można ponownie wykorzystać.
Rozwiązanie pozwala ograniczyć ilość odpadów, a jednocześnie pomaga osobom, dla których zakup nowych dekoracji stanowi duży wydatek.
Przed Wszystkimi Świętymi warto więc sprawdzić, czy podobny punkt funkcjonuje na cmentarzu, który odwiedzamy.
Zamiast wyrzucać sprawny znicz po zakończeniu użytkowania, można pozostawić go komuś innemu.
Ksiądz przypomina, co naprawdę jest najważniejsze 1 listopada
Wypowiedź ks. Bogusława Płonki nie dotyczy wyłącznie pieniędzy i ochrony środowiska.
Duchowny zwraca uwagę także na coraz bardziej komercyjny charakter przygotowań do Wszystkich Świętych.
Jego zdaniem niektórzy wierni koncentrują się przede wszystkim na wyglądzie nagrobków, liczbie zniczy i okazałości kwiatowych kompozycji.
Tymczasem w tradycji chrześcijańskiej najważniejsze znaczenie ma duchowy wymiar święta.
Ksiądz przypomina, że troska o grób jest ważna, ale nie powinna przesłaniać modlitwy za zmarłych.
Również osoby niewierzące mogą potraktować ten dzień jako okazję do refleksji, wspominania bliskich i rodzinnych spotkań.
Zdaniem duchownego pamięci o zmarłych nie należy mierzyć wartością zakupionych dekoracji.
Dla jednej osoby symbolem tej pamięci będzie duża wiązanka kwiatów, dla innej niewielki znicz zapalony podczas krótkiej wizyty.
Najważniejsze pozostają intencje i sposób przeżywania tego szczególnego dnia.
Przed 1 listopada warto zwrócić uwagę na jeden szczegół
W 2026 roku Wszystkich Świętych przypada w niedzielę, 1 listopada.
W najbliższych dniach sklepy i stoiska przy cmentarzach będą przyciągać klientów szerokim wyborem dekoracji.
Apel ks. Bogusława Płonki przypomina, że podczas zakupów warto zwracać uwagę nie tylko na wygląd lampionów i ich cenę.
Najtańsze produkty nie zawsze okazują się najbardziej ekonomicznym wyborem, szczególnie jeśli po krótkim czasie trzeba je wyrzucić.
Trwały znicz z wymiennym wkładem może być wygodniejszy, bardziej oszczędny przy wielokrotnym użytkowaniu i ograniczać ilość odpadów.
Warto również pamiętać, że nie trzeba ustawiać na grobie kilkunastu lampionów, aby okazać szacunek zmarłej osobie.
Czasami jeden starannie wybrany znicz wystarczy, aby podtrzymać tradycję i pokazać, że pamięć o najbliższych pozostaje żywa.
To też może cię zainteresować: Krzysztof Jackowski zapowiada trzy kluczowe dni. Jego nowa wizja może zaniepokoić Polaków
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Rok 2027 wystawi te znaki zodiaku na ciężką próbę. Los nie będzie dla nich łaskawy