Cyberprzestępcy podszywają się pod bank i rozsyłają e-maile, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak oficjalna korespondencja. Informują o rzekomych operacjach na koncie lub konieczności sprawdzenia zabezpieczeń. Wystarczy chwila nieuwagi, aby narazić się na utratę oszczędności. Bank wydał specjalny komunikat i wskazał jeden szczegół, który powinien natychmiast wzbudzić podejrzenia. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby, które regularnie korzystają z bankowości internetowej.

PKO Bank Polski ostrzega klientów. Oszuści rozsyłają niebezpieczne wiadomości

W czwartek, 15 października 2026 roku, media informują o kolejnym ostrzeżeniu dotyczącym bezpieczeństwa klientów PKO Banku Polskiego.

Bank opublikował komunikat 13 października, zwracając uwagę na działalność cyberprzestępców, którzy wykorzystują jego nazwę i wizerunek.

Tym razem oszuści postawili na wiadomości e-mail dotyczące rzekomych operacji bankowych oraz aktualizacji zabezpieczeń.

Na pierwszy rzut oka korespondencja może wyglądać wiarygodnie.

W polu nadawcy pojawia się nazwa PKO Bank Polski, a w treści można znaleźć znane logo, numery telefonów oraz adresy kontaktowe banku.

To jednak pułapka. Przestępcy wykorzystują prawdziwe dane instytucji, aby przekonać odbiorców, że wiadomość pochodzi z oficjalnego źródła.

Jak podaje serwis Dobreprogramy, celem oszustów jest nakłonienie klientów do otwarcia niebezpiecznego załącznika lub przejścia na fałszywą stronę internetową.

Konsekwencje mogą być bardzo poważne.

Otrzymałeś e-mail o potwierdzeniu operacji? Lepiej nie otwieraj załącznika

Cyberprzestępcy wykorzystują temat bezpieczeństwa pieniędzy, ponieważ wiedzą, że takie wiadomości wzbudzają silne emocje.

Gdy klient otrzymuje informację o operacji bankowej, której nie pamięta, może natychmiast próbować sprawdzić szczegóły.

Właśnie na taką reakcję liczą oszuści.

PKO Bank Polski wskazał przykładowe tytuły fałszywych e-maili.

Jednym z nich jest „Potwierdzenie operacji”.

Drugi sugeruje, że na klienta czeka nowy komunikat dotyczący bezpieczeństwa.

Odbiorca może więc odnieść wrażenie, że powinien pilnie zapoznać się z dokumentem lub sprawdzić zabezpieczenia swojego konta.

W treści wiadomości znajduje się załącznik albo odnośnik do strony internetowej.

Największe niebezpieczeństwo pojawia się w momencie, gdy użytkownik zaczyna wykonywać instrukcje zawarte w fałszywym e-mailu.

W zależności od rodzaju ataku może zostać nakłoniony do podania danych logowania lub pobrania złośliwego oprogramowania.

Bank wskazał jeden szczegół. Chodzi o plik Excel

Jednym z najważniejszych elementów ostrzeżenia jest informacja dotycząca załączników.

Jak wyjaśnia PKO Bank Polski, przestępcy dołączają do wiadomości pliki programu Excel.

Mogą one wyglądać jak zwykłe dokumenty związane z operacjami na rachunku.

Odbiorca może sądzić, że znajdzie w nich szczegóły przelewu albo potwierdzenie wykonanej transakcji.

W rzeczywistości taki plik może zostać wykorzystany do ataku na urządzenie.

PKO Bank Polski wyraźnie podkreśla, że nie wysyła klientom potwierdzeń operacji w plikach Excel z rozszerzeniem .xls.

To bardzo ważna wskazówka.

Jeżeli otrzymasz wiadomość rzekomo pochodzącą z banku, a w jej załączniku znajduje się taki dokument, nie otwieraj go.

Nie próbuj również sprawdzać jego zawartości tylko dlatego, że wiadomość zawiera prawidłowe logo instytucji.

Wyświetlana nazwa nadawcy nie stanowi dowodu, że korespondencja rzeczywiście pochodzi z PKO BP.

Jedno kliknięcie może kosztować oszczędności. Tak działają oszuści

Fałszywe wiadomości mogą prowadzić do dwóch niebezpiecznych sytuacji.

Pierwsza polega na przekierowaniu użytkownika na podrobioną stronę logowania do bankowości internetowej.

Witryna może wyglądać niemal identycznie jak prawdziwy serwis iPKO.

Zawiera podobne kolory, logo i formularze.

Jeżeli klient wpisze tam login oraz hasło, dane mogą trafić bezpośrednio do cyberprzestępców.

Drugim zagrożeniem są zainfekowane załączniki.

Otwarcie niebezpiecznego pliku może doprowadzić do uruchomienia złośliwego oprogramowania, które służy do kradzieży informacji lub przejmowania kontroli nad urządzeniem.

Nie każde przypadkowe kliknięcie oznacza automatyczną utratę pieniędzy, ale ryzyko wzrasta, gdy użytkownik poda poufne dane, pobierze plik lub uruchomi szkodliwy program.

Dlatego tak ważne jest, aby nie podejmować żadnych działań pod wpływem strachu czy pośpiechu.

Jeżeli wiadomość dotyczy rzekomo podejrzanej operacji, najlepiej sprawdzić stan konta przez samodzielnie uruchomioną aplikację bankową lub prawdziwą stronę banku.

Nigdy nie należy logować się za pośrednictwem przypadkowego linku z e-maila.

Jak rozpoznać fałszywą wiadomość od PKO Banku Polskiego?

Oszuści coraz częściej przygotowują wiadomości, które trudno odróżnić od prawdziwej korespondencji.

Warto jednak zwrócić uwagę na kilka szczegółów.

Pierwszym jest adres e-mail nadawcy.

To, że widzisz nazwę PKO Bank Polski, nie oznacza jeszcze, że wiadomość wysłał bank.

Przestępcy mogą korzystać z różnych adresów, a wyświetlaną nazwę nadawcy stosunkowo łatwo podrobić.

Drugim sygnałem ostrzegawczym jest prośba o natychmiastowe wykonanie określonej czynności.

Może chodzić o otwarcie załącznika, potwierdzenie operacji lub sprawdzenie zabezpieczeń.

Trzeci szczegół to link prowadzący na stronę, na której należy wpisać dane logowania.

PKO Bank Polski przypomina, że nie wysyła w wiadomościach SMS i e-mail linków służących do logowania do bankowości internetowej.

Prawidłowy adres serwisu to ipko.pl.

Najlepiej wpisywać go samodzielnie w przeglądarce albo korzystać z wcześniej zapisanej, sprawdzonej zakładki.

Warto również pamiętać, że samo pojawienie się prawdziwego numeru infolinii w wiadomości nie potwierdza jej autentyczności.

Oszuści mogą celowo zamieszczać prawidłowe dane kontaktowe, aby zwiększyć wiarygodność fałszywego e-maila.

Kliknąłeś podejrzany link? Tak możesz ochronić swoje pieniądze

Jeżeli otworzyłeś podejrzaną wiadomość, najważniejsze jest szybkie i rozsądne działanie.

Samo przeczytanie e-maila zazwyczaj nie oznacza, że doszło do kradzieży danych.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy użytkownik otworzył niebezpieczny załącznik, podał dane logowania albo zatwierdził nieznaną operację.

Wtedy nie należy zwlekać z kontaktem z bankiem.

PKO Bank Polski udostępnia infolinię pod numerem 800 302 302.

Połączenia z krajowych numerów na terenie Polski są bezpłatne. W innych przypadkach obowiązują opłaty zgodne z taryfą operatora.

Jeżeli podejrzewasz, że ktoś poznał twoje hasło, poinformuj o tym konsultanta i postępuj zgodnie z jego wskazówkami.

Warto również sprawdzić historię operacji na rachunku.

Jeżeli na urządzeniu mogło zostać zainstalowane złośliwe oprogramowanie, nie należy używać go do kolejnych operacji bankowych przed sprawdzeniem jego bezpieczeństwa.

Hasło najlepiej zmienić z innego, zaufanego urządzenia, a w razie potrzeby skorzystać z pomocy specjalisty.

Podejrzane strony i wiadomości można również zgłaszać do CERT Polska.

PKO BP apeluje o ostrożność. To ostrzeżenie warto przekazać bliskim

Nowa kampania phishingowa pokazuje, że oszuści nie muszą znać numeru rachunku ani hasła klienta, aby spróbować wyłudzić pieniądze.

Często wystarczy fałszywy e-mail, który wzbudzi niepokój i nakłoni odbiorcę do pochopnej reakcji.

Szczególnie ważne jest ostrzeganie osób, które rzadziej korzystają z internetu i mogą mieć trudności z rozpoznaniem podrobionej korespondencji.

Dotyczy to również seniorów, którzy korzystają z bankowości elektronicznej głównie do sprawdzania emerytury, opłacania rachunków i wykonywania przelewów.

Najważniejsza zasada jest prosta: nie otwieraj podejrzanych załączników i nie wpisuj danych bankowych na stronach otwieranych z linków w e-mailach.

PKO Bank Polski potwierdza, że nie jest autorem wiadomości informujących o rzekomych operacjach i kierujących do niebezpiecznych plików Excel.

Jeżeli otrzymasz podobną korespondencję, zachowaj ostrożność.

Zamiast klikać w link, otwórz aplikację bankową samodzielnie lub skontaktuj się z oficjalną infolinią.

Kilka chwil poświęconych na sprawdzenie wiadomości może uchronić przed utratą oszczędności.

To też może cię zainteresować: Dodatkowe pieniądze do emerytury trafią na konto już dziś. Trzeba spełnić ważny warunek

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Telefon nagle zacznie głośno wyć, nawet gdy będzie wyciszony. Polska szykuje wielką zmianę