Kamasja wciąż jest w Polsce znacznie mniej popularna, a potrafi zrobić spektakularne wrażenie. Jej wysokie pędy pokrywają się dziesiątkami gwiazdkowatych kwiatów w odcieniach błękitu, szafiru i fioletu. Co najlepsze, cebulek nie trzeba co roku wykopywać. Październik to bardzo dobry moment, aby umieścić je w ziemi i dać im czas na ukorzenienie przed zimą.
Kamasja, czyli Camassia, pochodzi z Ameryki Północnej, gdzie naturalnie występuje m.in. na wilgotniejszych łąkach i terenach przypominających prerie. W ogrodzie dobrze odnajduje się jednak także w naszym klimacie.
Największą ozdobą rośliny są wyprostowane kwiatostany. W zależności od gatunku i odmiany mogą mieć od kilkudziesięciu centymetrów do ponad metra wysokości. Kwiaty otwierają się stopniowo, dlatego efekt nie znika po kilku dniach. RHS wskazuje, że kamasje kwitną od późnej wiosny do początku lata.
Teraz jest najlepszy moment na sadzenie kamasji
Z cebulkami nie warto czekać do wiosny.
Kamasję sadzi się jesienią, najczęściej od września do listopada. Chodzi o to, aby znalazła się w ziemi, zanim podłoże zamarznie na dobre. Dzięki temu cebula może rozpocząć ukorzenianie i przygotować się do zimowego spoczynku.
Początek października jest więc bardzo dobrym terminem.
Jeżeli jesień jest długa i ciepła, sadzenie można przeprowadzić również później. Nie należy jednak robić tego w zamarzniętej ani mocno nasiąkniętej wodą glebie.
Wybierz miejsce raz. Kamasja może zostać tam na lata
To jedna z największych zalet tej rośliny.
Kamasja jest byliną cebulową, która dobrze czuje się pozostawiona w jednym miejscu przez wiele sezonów. RHS opisuje ją jako roślinę trwałą i długowieczną. Z czasem może tworzyć coraz większe kępy, dlatego nie trzeba jej każdego lata wykopywać tak jak bardziej wymagających cebul.
Co więcej, kamasje nie przepadają za częstym przesadzaniem.
Dlatego już przy sadzeniu warto znaleźć im miejsce, w którym będą mogły spokojnie rosnąć przez kilka lat. Bardzo dobrze prezentują się w większych grupach pomiędzy bylinami, w ogrodach naturalistycznych, na obrzeżu trawnika albo niedaleko oczka wodnego.
Największe wrażenie daje nie jedna cebula, lecz kilkanaście roślin posadzonych w nieregularnej grupie.
Słońce czy półcień? W obu miejscach sobie poradzi
Nie trzeba rezerwować dla kamasji najbardziej nasłonecznionej części ogrodu.
Roślina dobrze rośnie zarówno w pełnym słońcu, jak i w lekkim półcieniu. Ważniejsze od liczby godzin światła jest podłoże. Powinno być żyzne, próchniczne i utrzymywać umiarkowaną wilgotność.
Tu pojawia się jednak jeden haczyk.
Kamasja lubi wilgoć w okresie intensywnego wzrostu, ale nie znosi sytuacji, gdy cebule przez całą zimę stoją w wodzie. Na bardzo ciężkiej, gliniastej działce przed sadzeniem warto więc poprawić odpływ wody.
Do ziemi można dodać dojrzały kompost, który poprawi jej strukturę i zwiększy ilość materii organicznej.
Nie zakopuj cebulek przypadkowo
Głębokość sadzenia zależy częściowo od wielkości cebuli i konkretnego gatunku.
WP zaleca umieszczanie ich mniej więcej 10–20 cm pod powierzchnią ziemi, stosując popularną zasadę sadzenia na głębokość około trzykrotnej wysokości cebuli. RHS dla różnych odmian podaje najczęściej około 8–12 cm.
W praktyce lepiej więc kierować się także instrukcją dołączoną do kupionej odmiany.
Cebulę wkładamy do ziemi spiczastą częścią do góry. Między roślinami warto zostawić kilkanaście centymetrów przestrzeni. Jeśli zależy nam na naturalnym efekcie, najlepiej nie sadzić ich w równym rzędzie.
Wiosną potrzebuje wilgoci. Latem daj jej odpocząć
Gdy kamasja zacznie wiosną intensywnie rosnąć, nie powinna cierpieć z powodu suszy.
Szczególnie w okresie tworzenia pąków warto kontrolować ziemię i podlewać rośliny podczas dłuższych okresów bez deszczu. Podłoże ma pozostać wilgotne, ale nie zalane.
Po kwitnieniu zaczyna się natomiast bardzo ważny etap.
Liście stopniowo żółkną i zamierają. Nie należy ścinać ich wcześniej tylko dlatego, że przestały wyglądać dekoracyjnie. To właśnie poprzez liście cebula gromadzi zapasy potrzebne do przyszłorocznego kwitnienia. RHS zaleca pozostawienie ich aż do naturalnego zaschnięcia.
Przedwczesne usunięcie zielonych liści może sprawić, że w kolejnym sezonie kwiatów będzie mniej.
Zimą nie musisz wykopywać cebul
W dobrze dobranym miejscu kamasja może pozostać w gruncie.
RHS określa tę grupę jako wytrzymałe rośliny dobrze nadające się do trwałych nasadzeń. W chłodniejszych ogrodach zalecana jest jednak jesienna warstwa ściółki, która dodatkowo osłoni podłoże przed silnym mrozem.
Można wykorzystać korę, suche liście albo gałązki iglaków.
W przypadku świeżo posadzonych cebul takie zabezpieczenie jest szczególnie rozsądne podczas pierwszej zimy.
W maju trudno będzie przejść obok niej obojętnie
Efekt jesiennego sadzenia zobaczymy kilka miesięcy później.
Nad kępą długich, wąskich liści pojawią się strzeliste pędy obsypane gwiazdkowatymi kwiatami. Najbardziej charakterystyczne są odmiany niebieskie i fioletowoniebieskie, ale dostępne są również kamasje białe, a nawet różowawe.
Wysokie odmiany dobrze wyglądają pomiędzy późnymi tulipanami, czosnkami ozdobnymi oraz bylinami, które przejmą rabatę, gdy liście kamasji zaczną latem zanikać.
Jest jeszcze jedna zaleta: roślina z każdym rokiem może tworzyć większą grupę, więc efekt często staje się coraz lepszy bez konieczności ponownego sadzenia.
Jeżeli więc podczas październikowych porządków znajdziesz jeszcze wolne miejsce na rabacie, warto właśnie teraz posadzić kamasję. Potrzebuje wilgotnej, ale przepuszczalnej ziemi, słońca lub lekkiego półcienia i kilku miesięcy cierpliwości. Wiosną odwdzięczy się wysokimi pędami pełnymi niebieskich, gwiazdkowatych kwiatów.
To też może cię zainteresować: Mąż przyniósł do domu wyniki badań DNA naszego syna. Kazałam mu się wyprowadzić. Jak mógł zrobić to naszej rodzinie
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Córka pożyczyła moje oszczędności, bo podobno groziła jej utrata mieszkania. Kilka dni później listonosz przyniósł przesyłkę, której nie zdążyła ukryć