Tym razem wykorzystują zainteresowanie świadczeniem wspierającym. Oferują „pomoc” przy załatwieniu formalności, żądają wysokiego wynagrodzenia, a w skrajnych przypadkach pieniądze należne świadczeniobiorcy mogą trafić na zupełnie inne konto. ZUS apeluje, by przed podpisaniem jakiegokolwiek dokumentu dokładnie sprawdzić, komu udzielamy pełnomocnictwa.
Oferują pomoc w uzyskaniu świadczenia z ZUS
Świadczenie wspierające jest przeznaczone dla pełnoletnich osób z niepełnosprawnościami, które otrzymały odpowiednią decyzję dotyczącą poziomu potrzeby wsparcia. Procedura może wydawać się skomplikowana szczególnie osobom starszym lub tym, które rzadko korzystają z usług elektronicznych.
Właśnie to próbują wykorzystać pośrednicy.
ZUS już wcześniej informował o osobach i firmach, które zgłaszają się do potencjalnych świadczeniobiorców i proponują odpłatną pomoc w uzyskaniu pieniędzy. Zdarza się, że przedstawiciele takich podmiotów odwiedzają osoby z niepełnosprawnościami bezpośrednio w ich domach.
Problem jest tym poważniejszy, że oferowana pomoc wcale nie musi być tania. Biuro Pełnomocnika Rządu do spraw Osób Niepełnosprawnych informowało o ofertach, w których wynagrodzenie pośrednika może sięgać nawet równowartości kilku miesięcznych świadczeń.
Podpisują pełnomocnictwo, a potem zaczynają się problemy
Szczególną ostrożność trzeba zachować przy wszelkiego rodzaju umowach i pełnomocnictwach.
ZUS opisuje przypadki, w których osoby przekonane, że podpisują dokument potrzebny jedynie do załatwienia formalności, upoważniały pośrednika do działania w swoim imieniu. W efekcie świadczenie mogło zostać przekazane nie bezpośrednio osobie uprawnionej, lecz na rachunek należący do oszusta.
Dlatego przed złożeniem podpisu trzeba dokładnie przeczytać cały dokument, zwracając szczególną uwagę na zakres pełnomocnictwa, wysokość opłat oraz numer rachunku wskazany do wypłaty pieniędzy.
Nie należy również przekazywać obcej osobie haseł, kodów autoryzacyjnych ani danych umożliwiających logowanie do bankowości elektronicznej czy konta eZUS.
Za pomoc w ZUS nie trzeba płacić
To jedna z najważniejszych informacji w całej sprawie: pomoc pracowników ZUS przy składaniu wniosku o świadczenie wspierające jest bezpłatna.
Nie ma więc konieczności korzystania z firmy, która za samo wypełnienie dokumentów chce otrzymać część przyszłego świadczenia.
Wniosek o świadczenie wspierające składa się elektronicznie. Można to zrobić m.in. przez eZUS, portal Emp@tia lub bankowość elektroniczną. Osoby mające trudności z przejściem przez procedurę mogą uzyskać bezpłatne wsparcie pracowników ZUS.
Najpierw potrzebna jest decyzja WZON
Samo złożenie formularza do ZUS nie jest pierwszym etapem ubiegania się o świadczenie wspierające.
Najpierw trzeba uzyskać decyzję wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności, czyli WZON, w której określony zostanie poziom potrzeby wsparcia. Dopiero na tej podstawie można ubiegać się o wypłatę świadczenia z ZUS.
Od 2026 roku świadczenie jest dostępne również dla kolejnej grupy uprawnionych w ramach ostatniego etapu wdrażania programu.
Pełnomocnik jest dozwolony, ale trzeba wiedzieć, kogo upoważniamy
Samo korzystanie z pełnomocnika nie jest niczym nieprawidłowym. ZUS pozwala, aby wniosek został złożony przez inną osobę w imieniu świadczeniobiorcy.
Problem pojawia się wtedy, gdy osoba podpisująca dokument nie zdaje sobie sprawy z jego treści albo zostaje wprowadzona w błąd.
Oficjalne zasady przewidują, że pełnomocnictwo powinno precyzyjnie określać, kto działa w imieniu osoby ubiegającej się o świadczenie oraz jaki jest zakres takiego upoważnienia.
Dlatego szczególnie seniorzy i ich bliscy powinni uważać na osoby, które niespodziewanie pojawiają się w domu, obiecują szybkie zdobycie pieniędzy z ZUS i od razu podsuwają dokumenty do podpisania.
ZUS mówi jasno: pracownik nie zażąda takiej opłaty
Zakład podkreśla, że jego pracownicy nie oferują klientom płatnych usług związanych ze świadczeniem wspierającym i nie żądają pieniędzy za pomoc przy składaniu wniosku.
Jeżeli ktoś przedstawia się jako przedstawiciel ZUS i jednocześnie chce opłaty za załatwienie świadczenia, powinno to natychmiast wzbudzić podejrzenia.
W razie wątpliwości najlepiej przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z ZUS. Zakład wskazuje Centrum Kontaktu Klientów pod numerem 22 560 16 00. Podejrzenie oszustwa można również zgłosić policji.
Najważniejsza zasada jest więc prosta: zanim podpiszemy pełnomocnictwo lub zgodzimy się zapłacić za „pomoc” w zdobyciu świadczenia, warto najpierw skontaktować się bezpośrednio z ZUS. Formalności można załatwić bez kosztownego pośrednika, a ostrożność może uchronić nie tylko przed wysoką prowizją, ale nawet przed utratą należnych pieniędzy.
To też może cię zainteresować: Seniorzy powinni sprawdzić daty. ZUS wypłaci część świadczeń przed terminem
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Maria Winiarska ujawniła wysokość swojej emerytury. Kwota może zaskoczyć