Przed dołączeniem do rodziny królewskiej poproszono ją podobno, aby zmieniła pisownię swojego imienia z „Catherine” na „Katherine”. Powód nie miał związku z wielowiekową tradycją ani protokołem – chodziło o jedną literę pojawiającą się w królewskich monogramach.
Książę William miał uznać pomysł za obraźliwy i zdecydowanie stanąć w obronie swojej przyszłej żony. Pałac Kensington nie potwierdził jednak przedstawionej historii. Jego przedstawiciele przekazali jedynie, że nie komentują książek poświęconych rodzinie królewskiej.
Catherine miała zostać Katherine
O nieznanej wcześniej szerzej historii napisał królewski biograf Christopher Andersen. W wydanej w maju 2026 roku książce „Kate! The Courage, Grace, and Power of the Woman Who Will Be Queen” przedstawił kulisy życia przyszłej królowej oraz jej relacji z najważniejszymi członkami brytyjskiej monarchii.
Opisywana sytuacja miała wydarzyć się, gdy Kate Middleton przygotowywała się do wejścia do rodziny królewskiej. Jej pełne imię brzmi Catherine, choć media i opinia publiczna od lat używają krótszej formy Kate.
Według relacji autora ówczesny książę Karol i Camilla mieli zaproponować zmianę pierwszej litery imienia. Zamiast Catherine przyszła żona Williama miałaby oficjalnie posługiwać się formą Katherine. Nie chodziło więc o nadanie jej zupełnie nowego imienia, lecz o zmianę jego tradycyjnej pisowni.
Wszystko przez królewskie monogramy
Powodem nietypowej prośby miały być symbole używane przez członków monarchii. Karol, czyli Charles, oraz Camilla posługiwali się monogramami zawierającymi literę „C”. Pojawienie się kolejnego królewskiego symbolu rozpoczynającego się od tej samej litery miało zostać uznane za niepotrzebne powtórzenie.
Jak opisuje „Super Express”, zwolennicy zmiany mieli argumentować, że świat i tak zna Catherine jako Kate. Zamiana litery nie powinna zatem wywołać większego zamieszania.
Dla niej oraz dla Williama sprawa miała jednak znacznie bardziej osobisty charakter. Imię Catherine zostało wybrane przez jej rodziców i towarzyszyło jej przez całe życie. Prośba o jego zmianę mogła zostać odebrana jako próba podporządkowania przyszłej księżnej pałacowym oczekiwaniom jeszcze przed ślubem.
William miał wpaść w złość
Według Christophera Andersena książę William zareagował wyjątkowo stanowczo. Miał odpowiedzieć w imieniu Kate i uznać prośbę za zniewagę nie tylko wobec niej, lecz także wobec całej rodziny Middletonów.
Autor przekonuje, że od początku związku William starał się chronić swoją partnerkę przed presją mediów i wymaganiami królewskiego otoczenia. Spór o imię miał być jednym z pierwszych momentów, w których pokazał, że nie zamierza zgadzać się na wszystkie pomysły pałacowej starszyzny.
Relację biografa opisał również Fox News Digital. Pałac Kensington, poproszony o odniesienie się do sprawy, odmówił komentowania książki. Nie ma zatem oficjalnego potwierdzenia, że rozmowa przebiegła dokładnie w sposób przedstawiony przez Andersena.
O tej prośbie wspominał również książę Harry
Historia nie pojawiła się po raz pierwszy w najnowszej biografii. Podobną sytuację opisał książę Harry w wydanych w 2023 roku wspomnieniach „Spare”. Wspominał, że Karol i Camilla mieli obawiać się kolejnego królewskiego monogramu z literą „C” i sugerowali zapisanie imienia Kate przez „K”.
Relacja Harry’ego potwierdza, że temat zmiany pisowni miał pojawić się w rodzinnych rozmowach. Nie wyjaśnia jednak, czy była to formalna prośba, luźna sugestia, czy pomysł przedstawiony przyszłej księżnej przez pałacowych doradców.
Również komentatorzy zajmujący się rodziną królewską podchodzą do doniesień z dystansem. Zwracają uwagę, że w monarchii ogromne znaczenie mają symbole, herby i sposób budowania wizerunku. Jednocześnie pomysł zmiany imienia wyłącznie z powodu powtarzającej się litery oceniany jest jako mało prawdopodobny do zaakceptowania.
Księżna Kate nie zmieniła imienia
Ostatecznie Catherine pozostała przy imieniu nadanym jej przez rodziców. W oficjalnych dokumentach oraz podczas królewskich uroczystości występuje jako Catherine, księżna Walii. William także od lat publicznie używa pełnej formy jej imienia – robił to między innymi w oficjalnych wystąpieniach publikowanych na stronie brytyjskiej rodziny królewskiej.
Według autora książki sprawa nie doprowadziła do trwałego konfliktu. Catherine miała podejrzewać, że pomysł niekoniecznie wyszedł bezpośrednio od Karola. Z czasem całą sytuację uznano za niewartą dalszego sporu.
Historia ponownie zwróciła jednak uwagę na napięcie między tradycją monarchii a prawem jej członków do zachowania własnej tożsamości. W tym przypadku księżna postawiła na swoim – i do dzisiaj oficjalnie pozostaje Catherine.
To też może cię zainteresować: Duża zmiana w leczeniu pacjentów. Nowe rozwiązanie już od dziś
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Córka zabroniła mi spotykać się z poznanym mężczyzną": Twierdziła, że w moim wieku miłość jest śmieszna