Nadmiar wody prowadzi do gnicia korzeni, a zbyt długie przesuszenie powoduje marszczenie liści i osłabienie rośliny. Pomocny może być prosty sposób z kostkami lodu, które stopniowo uwalniają niewielką i łatwą do kontrolowania ilość wody.

Ten popularny trik wzbudza jednak sporo kontrowersji. Storczyki są roślinami tropikalnymi, dlatego wiele osób obawia się, że kontakt z lodem może im zaszkodzić. Badania przeprowadzone na popularnych falenopsisach pokazują, że metoda może być bezpieczna, ale tylko pod pewnymi warunkami.

Kostki lodu zamiast tradycyjnego podlewania storczyka

Popularna metoda polega na ułożeniu kilku kostek lodu na powierzchni podłoża. Lód powoli się rozpuszcza, a woda stopniowo przenika pomiędzy kawałkami kory. Dzięki temu łatwiej uniknąć wlania do doniczki zbyt dużej ilości wody.

W wielu domowych poradnikach zaleca się użycie czterech kostek. Nie należy jednak traktować tej liczby jako uniwersalnej. Kostki mogą mieć różną wielkość, a zapotrzebowanie storczyka zależy między innymi od rozmiaru doniczki, rodzaju podłoża, temperatury oraz wilgotności panującej w mieszkaniu.

W badaniu przeprowadzonym przez specjalistów z Ohio State University oraz University of Georgia stosowano trzy kostki lodu raz w tygodniu. Porównywano je z taką samą objętością wody o temperaturze pokojowej. Nie zauważono pogorszenia kondycji liści, korzeni ani trwałości kwiatów u falenopsisów rosnących w korze.

Jak bezpiecznie zastosować trik z kostkami lodu?

Kostki należy rozłożyć na powierzchni kory tak, aby nie dotykały liści ani środka rozety. Woda gromadząca się pomiędzy liśćmi może sprzyjać rozwojowi zgnilizny. Nie należy również wrzucać lodu do doniczki, w której podłoże jest nadal wyraźnie wilgotne.

Po rozpuszczeniu kostek warto sprawdzić osłonkę. Jeżeli na jej dnie zebrała się woda, trzeba ją wylać. Korzenie storczyka nie powinny przez dłuższy czas pozostawać zanurzone, ponieważ brak dostępu powietrza może doprowadzić do ich gnicia.

Najlepszą wskazówką nie jest kalendarz, lecz wygląd korzeni. Zielone korzenie zazwyczaj oznaczają, że roślina ma jeszcze wystarczająco dużo wilgoci. Gdy stają się jasne lub srebrzyste, storczyk może potrzebować podlania. Taką metodę obserwacji zaleca również brytyjskie Royal Horticultural Society.

Nie każdy storczyk powinien być tak podlewany

Badanie dotyczące kostek lodu przeprowadzono na falenopsisach rosnących w podłożu z kory. Nie oznacza to, że sposób będzie odpowiedni dla każdego gatunku storczyka i każdej mieszanki podłoża.

Roślina posadzona w mchu torfowcu może znacznie dłużej zatrzymywać wilgoć niż storczyk rosnący w luźnej korze. Dodawanie kolejnych kostek według sztywnego harmonogramu mogłoby wtedy doprowadzić do przelania. Ostrożność należy zachować także w przypadku osłonek bez odpływu oraz roślin mających już uszkodzone lub gnijące korzenie.

Alternatywą pozostaje tradycyjne podlewanie wodą o temperaturze pokojowej. Doniczkę można na kilka minut zanurzyć w wodzie, a następnie dokładnie odsączyć. Ważne, aby pomiędzy kolejnymi zabiegami podłoże zdążyło częściowo przeschnąć.

Czy kostki lodu pobudzą storczyka do kwitnienia?

Sam lód nie jest nawozem i nie dostarcza roślinie składników odżywczych. Nie ma również dowodów, że gwarantuje pojawienie się nowych pąków. Jego największą zaletą jest możliwość podania niewielkiej i odmierzonej porcji wody.

Jeżeli storczyk był wcześniej regularnie przelewany, zmiana sposobu podlewania może poprawić stan korzeni, a w dalszej perspektywie również kondycję całej rośliny. Obfite kwitnienie zależy jednak także od dostępu do rozproszonego światła, odpowiedniej temperatury, zdrowych korzeni oraz prawidłowego nawożenia.

Trik z kostkami lodu może więc sprawdzić się w przypadku popularnego falenopsisa, ale powinien być stosowany z rozsądkiem. Zamiast automatycznie wrzucać lód raz w tygodniu, lepiej najpierw obejrzeć korzenie i sprawdzić wilgotność podłoża. To właśnie obserwacja rośliny jest najskuteczniejszym sposobem uniknięcia zarówno przesuszenia, jak i przelania.

To też może cię zainteresować: Ważne zmiany w receptach od 13 września. Jeden błąd może uruchomić blokadę

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Teściowa zapukała do naszych drzwi cała we łzach": Kochanka jej męża zabrała im prawie wszystko