Jak podaje serwis "Pyszności", wysokie ceny śniadań w popularnych polskich kurortach od lat budzą emocje wśród turystów. Nic więc dziwnego, że wielu podróżnych porównuje je z kosztami posiłków za granicą. Relacje osób wracających z Czarnogóry pokazują, że tamtejsze poranki wyglądają zupełnie inaczej – zarówno pod względem menu, jak i wielkości porcji.

Dzień zaczyna się w piekarni

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów czarnogórskiej kuchni są lokalne piekarnie, do których mieszkańcy zaglądają już od wczesnych godzin porannych. To właśnie tam można kupić świeżo wypiekany burek – chrupiące ciasto filo z nadzieniem serowym, mięsnym lub szpinakowym. Najczęściej podaje się go z gęstym jogurtem, tworząc prosty, ale bardzo sycący zestaw.

W domach na śniadanie często pojawiają się również regionalne specjały, takie jak dojrzewający pršut, kremowy kajmak czy priganice – niewielkie drożdżowe placuszki podawane z miodem.

Paragon/YouTube @Łukasz Janas
Paragon/YouTube @Łukasz Janas
Paragon/YouTube @Łukasz Janas

Klasyczne śniadania zamiast modnych propozycji

Osoby przyzwyczajone do bogatych kart śniadaniowych mogą być zaskoczone ofertą restauracji. W wielu lokalach dominują tradycyjne dania bazujące na jajkach, kiełbasach i wędlinach. Popularne są lokalne wersje zestawów typu "ham and eggs", serwowane pod nazwami takimi jak Hemendex czy Bekendex.

Na talerz trafiają jajka sadzone, grillowane kiełbasy lub boczek, świeże pomidory oraz pieczywo. Do kompletu goście często zamawiają kawę i sok. Cały zestaw kosztuje około 11 euro, czyli w przeliczeniu niewiele więcej niż śniadanie w wielu polskich miejscowościach turystycznych.

Jeszcze większym powodzeniem cieszy się tzw. śniadanie niemieckie, składające się z jajek, kilku kiełbasek, musztardy i warzyw. To propozycja dla osób o naprawdę dużym apetycie, ponieważ porcje są wyjątkowo obfite.

Pieniądze/Pixabay
Pieniądze/Pixabay
Pieniądze/Pixabay

Nie zawsze wszystko przebiega idealnie

Choć jedzenie jest chwalone za smak i wielkość porcji, niektórzy turyści zwracają uwagę na problemy z obsługą. Zdarzają się sytuacje, gdy dania różnią się od tych prezentowanych w menu lub na zdjęciach.

Jedna z turystek opowiadała, że zamówione śniadanie miało zawierać trzy jajka i kiełbasę, jednak początkowo otrzymała mniejszą porcję. Dopiero po zwróceniu uwagi obsługa uzupełniła brakujące składniki.

Innym razem doszło do pomyłki z napojem. Zamiast koktajlu marchewkowego podano selerowy. Mimo rezygnacji z nowego zamówienia przygotowano kolejny napój i doliczono go do rachunku. Dopiero stanowcza reakcja klientki sprawiła, że zapłaciła wyłącznie za zamówione jedzenie.

Wielu odwiedzających zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt pobytu w czarnogórskich restauracjach. W licznych lokalach palenie papierosów jest powszechne, również na tarasach i w miejscach, gdzie spożywane są posiłki. Dla części turystów bywa to największym minusem, szczególnie podczas spokojnego śniadania.

To też może cię zainteresować: Seniorzy często wpadają w tę pułapkę. Potem muszą oddać tysiące złotych

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Przebrała się za pielęgniarkę i porwała noworodka. Dziecko odnaleziono porzucone na ulicy

O tym się mówi: Gwałtowna burza uderzyła z ogromną siłą. Zrywała dachy i zmusiła ludzi do ewakuacji