Ministerstwo Zdrowia opublikowało nową listę, a wraz z nią pojawiły się podwyżki obejmujące setki preparatów.
Choć wiele leków drożeje symbolicznie, część – szczególnie stosowanych przewlekle – zdrożeje na tyle, że pacjenci realnie to odczują, informuje Fakt.
Te leki zdrożeją najmocniej
Największe podwyżki dotyczą przede wszystkim leków stosowanych w leczeniu cukrzycy typu 2:
- Jardiance (10 mg, 60 tabletek) – dopłata wzrośnie o 105,96 zł
- Forxiga (10 mg, 30 tabletek) – dopłata wzrośnie o 50,80 zł
- Invokana (100 mg, 30 tabletek) – dopłata wzrośnie o 50,75 zł
W przypadku tych preparatów wzrost kosztów może być szczególnie odczuwalny, ponieważ są one stosowane regularnie przez pacjentów z chorobami przewlekłymi
Podwyżki obejmą także inne popularne leki
Zmiany nie ograniczają się wyłącznie do leczenia cukrzycy. Wyższe dopłaty obejmą również inne preparaty stosowane m.in. w psychiatrii, leczeniu bólu oraz profilaktyce chorób sercowo-naczyniowych.
Wśród nich znajdują się m.in. Mirexan (110 mg, 60 kapsułek), którego dopłata wzrośnie o 14,09 zł, oraz Mirexan (150 mg, 60 kapsułek) – tu podwyżka wyniesie 18,92 zł. Więcej zapłacą także pacjenci stosujący Zolafren (10 mg, 90 tabletek) – o 11,28 zł więcej, a także Oxyduo (20+10 mg, 60 tabletek), gdzie dopłata wzrośnie o 9,60 zł
Choć kwoty te są niższe niż w przypadku leków diabetologicznych, przy długotrwałym stosowaniu również mogą być odczuwalne.
Łącznie drożeją setki preparatów
Z danych wynika, że zmiany obejmą aż 380 leków. W większości przypadków podwyżki będą niewielkie, jednak wybrane grupy preparatów generują wyraźnie wyższe koszty dla pacjentów.
Dotyczy to przede wszystkim terapii przewlekłych, gdzie nawet niewielki wzrost ceny przekłada się na długofalowe wydatki.
Ważna informacja dla seniorów
Zmiany nie dotkną wszystkich w takim samym stopniu. Osoby powyżej 65. roku życia nadal mogą korzystać z programu bezpłatnych leków, który obejmuje tysiące pozycji.
Od 1 kwietnia lista ta zostanie rozszerzona o nowe preparaty, w tym stosowane w leczeniu chorób przewlekłych oraz nowoczesne terapie onkologiczne. Warunkiem jest spełnienie wskazań refundacyjnych oraz odpowiednie oznaczenie recepty
Co to oznacza dla pacjentów?
Nowa lista refundacyjna pokazuje wyraźny trend — część kosztów leczenia przesuwa się na pacjentów. W praktyce oznacza to konieczność większej kontroli wydatków oraz – w niektórych przypadkach – konsultacji z lekarzem w sprawie dostępnych alternatyw.
To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Po jego odejściu wyszła na jaw prawda, która zniszczyła wszystko": Okazało się, że najbliżsi od dawna o tym wiedzieli
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Zerwałam zaręczyny dwa tygodnie przed ślubem": To, co pokazała mi przyjaciółka, zmieniło wszystko