Jak donosi serwis „Świat Gwiazd”, w niedzielny wieczór parkiet programu Taniec z gwiazdami znów rozgrzał się do czerwoności. Gdy kolejne pary zbierały oceny jurorów, wszystko wskazywało na spokojny przebieg odcinka. Niespodziewanie jednak atmosfera zgęstniała, gdy do dyskusji wkroczyła Iwona Pavlović. Jurorka postanowiła wbić szpilkę swojemu koledze z panelu, Rafałowi Maserakowi, a jej słowa błyskawicznie wywołały poruszenie w studiu i wśród widzów. Z pozoru niewinna uwaga zamieniła się w zaczepną wymianę zdań, która zakończyła się wymownym wyzwaniem rzuconym wprost na wizji.

Taka wymiana zdań w „Tańcu z gwiazdami”

W najnowszym odcinku „Tańca z gwiazdami” nie brakowało emocji, ale to nie występ uczestników skradł największą uwagę widzów. Wszystko wydarzyło się przy stole jurorskim, gdy między Iwona Pavlović a Rafał Maserak doszło do zaskakującej wymiany zdań.

Iskrą zapalną był występ dziennikarza Piotr Kędzierski, który wraz z partnerką zatańczył quickstep do piosenki Prawy do lewego z repertuaru Kayah. Po tańcu Maserak zwrócił się do uczestnika z pytaniem, które miało rozładować napięcie w studiu. Juror przyznał, że nie do końca wie, jak ocenić występ i zapytał Kędzierskiego ja by się ocenił.

Tu wtrąciła się Iwona Pavlović, która powiedziała: „Ale poczekaj, Rafał chce być chyba hojny, mów, co chcesz od Rafała”. Odpowiedź była natychmiastowa i bez wahania: dziesięć punktów. Wtedy do rozmowy wkroczyła Pavlović, która z charakterystycznym dla siebie dystansem i ironią postanowiła podkręcić atmosferę. Zwróciła się do Maseraka, sugerując, że być może chce okazać się wyjątkowo hojny wobec uczestnika.

Maserak odpowiedział pół żartem, pół serio, że w jury na pewno znajdzie się ktoś, kto przyzna upragnioną „dychę”. Gdy jednak przyszło do ogłoszenia punktów, juror zaskoczył wszystkich — zamiast wysokiej noty pokazał zaledwie pięć punktów.

Iwona Pavlović dała radę Kędzierskiemu

Wtedy Pavlović nie odpuściła. Przypomniała sytuację z poprzedniej edycji programu, kiedy – jak zauważyła – prośba o dziesiątkę została spełniona. Maserak próbował szybko uciąć temat, tłumacząc, że tamta sytuacja była zupełnie inna.

Riposta „Czarnej Mamby” była jednak błyskawiczna. Z uśmiechem zasugerowała Kędzierskiemu, że jeśli chce lepszych ocen, powinien następnym razem przyprowadzić… siostrę. Wtedy – jak zażartowała – od niej mógłby dostać dodatkowe punkty.

Choć cała sytuacja miała humorystyczny charakter, w studiu na chwilę zrobiło się naprawdę gorąco. Publiczność zareagowała śmiechem, a sama wymiana zdań między jurorami natychmiast stała się jednym z najczęściej komentowanych momentów wieczoru. Ostatecznie para zakończyła występ z wynikiem 31 punktów, ale to nie taniec, a słowna potyczka przy stole jurorskim na długo zapadła widzom w pamięć.

Iwona Pavlović, screen Youtube @JastrzabPostPLUS
Iwona Pavlović, screen Youtube @JastrzabPostPLUS
Iwona Pavlović, screen Youtube @JastrzabPostPLUS

To też może cię zainteresować: Serce 18-latki nagle się zatrzymało. Opowiedziała, co zobaczyła po drugiej stronie

Zobacz, o czym pisaliśmy w ostatnich dniach: Rybiki cukrowe znikną błyskawicznie. Wystarczy spryskać odpływy tym roztworem

O tym się mówi: Matka Boska miała objawić się dwóm dziewczynkom. Te słowa zapamiętano do dziś. Mówiła między innymi o Szatanie