Jak donosi serwis „Super Express”, w kuluarach Nowogrodzkiej wrze. Jarosław Kaczyński ma być o krok od rozpętania wewnętrznej burzy w PiS – na jego biurku podobno leży już lista nazwisk tych, którzy nie zamierzają podporządkować się partyjnej dyscyplinie milczenia. Według ustaleń „Super Expressu” stawką są nie tylko upomnienia, ale zawieszenia i spektakularne wyrzucenia z partii, a wśród zagrożonych mają być także politycy z samego szczytu ugrupowania.

W PiS szykują się rozliczenia

W Prawo i Sprawiedliwość nadchodzi czas rozliczeń. Jarosław Kaczyński nie zamierza dłużej tolerować publicznych sporów i wewnętrznych połajanek, które – jak słyszymy w partii – „zabijają PiS w sondażach”. – Nie będzie świętych krów. Może na nią trafić nawet ktoś kiedyś naprawdę zasłużony dla partii. Doszliśmy do ściany – mówi nam jeden z bliskich współpracowników prezesa. Stawka jest jasna: dyscyplina albo polityczne zamrożenie.

Po wyjściu ze szpitala Kaczyński postawił sprawę twardo. Każdy polityk, który włączy się w „szkodliwą dyskusję”, musi liczyć się z zawieszeniem w prawach członka – bez względu na pozycję i dawne zasługi. Kara ma być dotkliwa i odczuwalna: od trzymiesięcznego wykluczenia z prac klubu po czytelny sygnał dla struktur w terenie, że dana osoba znalazła się na czarnej liście.

Z naszych informacji wynika, że lista nazwisk już powstaje, a prezes konsultuje ją z dwoma zaufanymi politykami – Mariusz Błaszczak i Joachim Brudziński. Na celowniku mają być ci, którzy – zdaniem kierownictwa – ignorują partyjną dyscyplinę i podsycają konflikty.

Jarosław Kaczyński. Źródło: youtube.com
Jarosław Kaczyński. Źródło: youtube.com
arosław Kaczyński. Źródło: youtube.com

Oni mogą spodziewać się kary

Wśród pierwszych wymienianych nazwisk pojawia się Michał Dworczyk. Były szef KPRM miał już dostać ostrzeżenie, ale ponownie zabrał głos publicznie. Jego nieobecność na jednym z paneli w Stalowej Woli nie przeszła w partii bez komentarza.

Kolejny to Jacek Kurski, którego aktywność od dawna budzi kontrowersje. Na liście ma być także Sebastian Kaleta – w jego przypadku chodzi o ostry atak na Ryszard Terlecki. – Nie takim tonem, nie takim językiem do starszego człowieka – słyszymy od działaczy.

Rozważana jest również aktywność Dariusza Mateckiego, choć w partii mówią o nim jako o „komecie lecącej własnym torem”. Z kolei były premier Mateusz Morawiecki wyraźnie ograniczył publiczne wystąpienia, ale jego zaplecze nie zwalnia tempa. Przykładem jest Olga Semeniuk-Patkowska, która w Polskie Radio 24 otwarcie wskazała Morawieckiego jako jedynego kandydata PiS na premiera.

Temat dyscypliny ma wrócić jeszcze w tym tygodniu na Prezydium Komitetu Politycznego. W partii zapadła decyzja, że porządkowanie szeregów musi być szybkie i bezwzględne – nawet kosztem kilku głośnych nazwisk. – Prezes musi pokazać, kto rządzi. Nie będzie sentymentów – słyszymy od jego współpracowników. W PiS zaczyna się polityczna zima, a wielu działaczy z niepokojem sprawdza, czy ich nazwisko nie znalazło się na krótkiej liście.

Jarosław Kaczyński. Źródło: youtube.com
Jarosław Kaczyński. Źródło: youtube.com
Jarosław Kaczyński. Źródło: youtube.com

To też może cię zainteresować: Nie żyje legendarny aktor. Odszedł w otoczeniu najbliższych

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Tyle zarobił jeden lekarz. Szpital w jednym z województw bije wszystkie rekordy

O tym się mówi: Polacy zabrali głos w sprawie Karola Nawrockiego. Oto wyniki najnowszego badania