Jak informuje serwis „Supr Express”, jeszcze niedawno był jednym z wielu obiecujących talentów, dziś jego nazwisko przechodzi do historii. Kacper Tomasiak, zaledwie 19-letni skoczek narciarski, sięgnął po srebrny medal olimpijski i dokonał czegoś, co jeszcze chwilę temu wydawało się nierealne. Tym występem nie tylko zapewnił sobie miejsce w panteonie polskich sportowców, ale też stał się najmłodszym w historii biało-czerwonym medalistą zimowych igrzysk. A wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek tej historii.

Ogromny sukces 19-letniego Tomasiaka

Jeszcze w niedzielę był jednym z wielu uczestników olimpijskiej rywalizacji, a już w poniedziałek cała sportowa Polska mówiła tylko o nim. Kacper Tomasiak został wicemistrzem olimpijskim na skoczni normalnej, a jego nazwisko na stałe zapisało się w historii zimowych igrzysk. Dla 19-letniego skoczka był to pierwszy w karierze start zakończony medalem wśród światowej elity — i to od razu na największej możliwej scenie.

Konkurs w Predazzo od początku układał się dla młodego Polaka znakomicie. Po pierwszej serii Tomasiak zajmował czwarte miejsce po skoku na 103 metry, tracąc do podium zaledwie 0,1 punktu. Emocje sięgały zenitu, ale prawdziwa eksplozja radości przyszła w finale. Skok na 107 metrów — jeden z najdłuższych w historii przebudowanej skoczni — sprawił, że Polak objął prowadzenie i długo pozostawał na fotelu lidera. Dopiero w ostatniej próbie Niemiec Philipp Raimund zdołał go wyprzedzić, odbierając złoto, ale srebrny medal Tomasiaka i tak miał smak zwycięstwa.

Kacper Tomasiak ze srebrnym medalem IO/YouTube @TVP
Kacper Tomasiak ze srebrnym medalem IO/YouTube @TVP
Kacper Tomasiak ze srebrnym medalem IO/YouTube @TVP

Najmłodszy polski medalista

Tym wynikiem 19-latek został najmłodszym polskim medalistą zimowych igrzysk olimpijskich. Osiągnął coś, czego nie dokonało wielu wielkich mistrzów tej dyscypliny, a jego sukces poruszył zarówno kibiców, jak i legendy skoków. W Predazzo był obecny m.in. Adam Małysz, który — już w roli eksperta — z dumą obserwował, jak kolejny młody Polak sięga po historyczny wynik. Zresztą sama skocznia po raz kolejny potwierdziła swoją wyjątkową „polską” magię — statystyki pokazują, że to jedno z najbardziej szczęśliwych miejsc dla biało-czerwonych w XXI wieku.

Euforia po medalu nie potrwa jednak długo. Zaledwie dobę po największym sukcesie w karierze Tomasiak znów stanie na rozbiegu tej samej skoczni, tym razem w konkursie drużyn mieszanych. Presja, zainteresowanie mediów i ogromne emocje mogą być trudne do udźwignięcia, zwłaszcza dla tak młodego zawodnika. Wraz z nim wystąpią Anna Twardosz, Paweł Wąsek i Pola Bełtowska, a walka o podium zapowiada się niezwykle wymagająco.

Jedno jest jednak pewne: bez względu na dalszy przebieg igrzysk, Kacper Tomasiak już teraz został bohaterem. Srebrny medal olimpijski, rekordowy skok i historyczny wiek medalisty sprawiły, że polscy kibice zyskali nową postać, z którą mogą wiązać wielkie nadzieje. A to — jak sam konkurs w Predazzo — może być dopiero początek.

Kacper Tomasiak ze srebrnym medalem IO/YouTube @TVP
Kacper Tomasiak ze srebrnym medalem IO/YouTube @TVP
Kacper Tomasiak ze srebrnym medalem IO/YouTube @TVP

To też może cię zainteresować: Polacy wskazali najlepszego prezydenta. Które miejsce zajął Karol Nawrocki

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Luty 2026 przynosi nagrodę za wysiłek. Te trzy znaki zodiaku wejdą w czas zasłużonego sukcesu

O tym się mówi: Tuż po medalu Kacpra Tomasiaka padły szczere słowa. Tak czuł się przed skokiem