Zaangażowanie duchownych w akcje społeczne potrafi dziś wywoływać emocje, ale ks. Roman Jagiełło z Łęk Dukielskich od lat trzyma się jednej zasady: pomoc potrzebującym ma pierwszeństwo przed sporami światopoglądowymi. Kapłan związany z Podkarpaciem od trzech dekad nie tylko nie wycofuje się ze wsparcia dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, lecz — jak sam przyznaje — z roku na rok angażuje się coraz mocniej.
Wsparcie dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy mimo kontrowersji
Ks. Roman Jagiełło stał się rozpoznawalny dzięki swojej aktywności podczas finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Choć w przestrzeni publicznej regularnie wracają dyskusje o relacji Kościoła do inicjatyw Jerzego Owsiaka, duchowny podkreśla, że jego działania wynikają z osobistego przekonania, a nie z politycznych sympatii czy antypatii.
W rozmowie z Interią zaznaczył, że jego podejście do WOŚP się nie zmieniło — przeciwnie, jest jeszcze bardziej zdecydowane. W tym roku będzie miał własną puszkę jako wolontariusz i zamierza zbierać datki osobiście, zamiast ograniczać się do wsparcia organizacyjnego.
„WOŚP to czysta Ewangelia” — jak tłumaczy swoją decyzję
Duchowny nie ukrywa, że zbiórki WOŚP bywają źródłem sporów, ale jego zdaniem cel jest prosty i niepodważalny: realna pomoc chorym. Ks. Roman Jagiełło zwraca uwagę, że w praktyce chodzi o wsparcie najsłabszych, a więc wartości, które są bliskie chrześcijańskiemu przesłaniu.
W swoich wypowiedziach przywołuje też słowa śp. ks. Jana Kaczkowskiego, które mają przypominać, że człowiek w potrzebie nie powinien być oceniany przez pryzmat poglądów czy sporów. To właśnie ten argument duchowny uznaje za kluczowy, kiedy tłumaczy, dlaczego nadal angażuje się w działania Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Poparcie dla zbiórki nie oznacza poparcia dla poglądów
Ks. Roman Jagiełło wyraźnie rozdziela dwie sprawy: pomoc w ramach WOŚP i ocenę poglądów Jerzego Owsiaka. Zwraca uwagę, że krytycy często łączą jedno z drugim i wykorzystują światopogląd lidera fundacji, by uderzać w samą ideę zbiórki. Duchowny podkreśla, że to nieuczciwe uproszczenie, bo wsparcie dla leczenia i diagnostyki dzieci nie musi oznaczać akceptacji wszystkich przekonań organizatorów.
Nie tylko WOŚP. W tle także Caritas i hospicjum w Krośnie
Zaangażowanie ks. Romana Jagiełły nie kończy się na WOŚP. Duchowny wspiera również działania Caritas oraz co roku uczestniczy w zbiórkach na rzecz hospicjum w Krośnie. W jego podejściu widać konsekwencję: liczy się praktyczna pomoc, niezależnie od szyldu, pod którym jest organizowana.
Rowerem przez miejsca kultu. Rajdy „Oikoumene” łączą sport i duchowość
Mało znanym wątkiem jest sportowa pasja ks. Romana Jagiełły. Od lat współtworzy rajdy rowerowe „Oikoumene”, które łączą aktywność fizyczną z elementami religijnymi i poetyckimi. W czasie przejazdów uczestnicy odwiedzają okoliczne miejsca kultu, a sama inicjatywa staje się okazją do budowania wspólnoty w mniej formalnej, „terenowej” odsłonie.
To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Siostra dowiedziała się, że zamieszkałam na wsi, i przysłała do mnie swoją córkę": Szybko pojęłam, jak bardzo był to błąd
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Pozbawiony skrupułów mąż zaprosił kochankę na swoje urodziny": Jego żona postanowiła zakończyć to świętowanie po swojemu