Wszyscy gratulują politykowi tego, że zostanie ojcem. Pawłowicz jednak nie ma litości

Krystyna Pawłowicz pozostaje od dłuższego czasu niezwykle aktywna na Twitterze. Posłanka zdecydowała się za pośrednictwem portalu skomentować wieści dotyczące faktu, iż Władysław Kosiniak-Kamysz wziął ślub i wkrótce zostanie ojcem. Chociaż internauci starali się powstrzymać działaczkę, ta nie dała za wygraną.

Krystyna Pawłowicz znana jest z ostrego języka oraz kontrowersyjnych opinii, które w ostatnim czasie dotyczą przede wszystkim deklaracji LGBT podpisanej przez prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego. Posłanka zaskakująco często odnosi się do oburzającej według siebie kwestii, co bardzo zmęczyło już wielu internautów.

.

Krystyna Pawłowicz nie zamierza gratulować Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi

Chociaż chyba nikt się tego nie spodziewał, polityk zdecydowała się nawet poruszyć temat w odpowiedzi na wpis na Twitterze Władysława Kosiniaka-Kamysza. Działacz podziękował w nim za dobre słowa oraz życzenia, które zaczęły spływać do jego rodziny, kiedy ogłosił, że wziął ślub i wraz z żoną oczekuje na narodziny pierwszego dziecka.

– Szanowni, za wszystkie życzenia, gratulacje i dobre słowa z dziś… wielkie DZIĘKI od całej naszej trójki. Dobrego wieczoru! – napisał polityk, na co szybko zareagowała Pawłowicz.

– A czy będzie się Pan stosował do wytycznych edukacji seksualnej WHO, które wasz koalicjant z PO chce stosować wobec polskich dzieci? P. Rabiej i R. Biedroń chcą edukować… – stwierdziła na swoim profilu w zaskakujący, pełen wyrzutów sposób.

Wielu internautów szybko zaczęło uspokajać oraz upominać kontrowersyjną posłankę. Ta jednak, w charakterystyczny dla siebie sposób, nie zamierzała wcale dać za wygraną i odpuścić.

– Ale trzeba pokazać ich zakłamanie. Cudze dzieci ta koalicja z PSL-em chce uszczęśliwiać, a swoje…? Ciekawa jestem odpowiedzi. KAŻDA będzie kompromitacją PSL-u – napisała Krystyna Pawłowicz, nie chcąc za wszelką cenę spuścić z tonu.

Pawłowicz znów wzbudziła emocje polskiej opinii publicznej

Władysław Kosiniak-Kamysz nie zdecydował się ostatecznie odpowiedzieć posłance Prawa i Sprawiedliwości, która nie zamierzała także przesłać mu gratulacji, gdyż stwierdziła, iż ważniejszy jest dla niej los dzieci. Kiedy jej wpis skomentował gorzko i bardzo zaczepnie Piotr Szumlewicz, polityk odpisała, że „nie chce jej się z nim gadać”.

.

.

.

źródło: pikio.pl

Share