TVN podało tragiczną informację o legendarnej aktorke. „Pozostawiła po sobie ogromną pustkę”

TVN przekazało tragiczną wiadomość o śmierci jednej z najwybitniejszych aktorek w historii kina. Świat filmu właśnie żegna się z legendą. O śmierci poinformowała rodzina we wzruszających słowach.

TVN opublikował wzruszające słowa rodziny, która właśnie pożegnała ukochaną Bibi. Aktorka miała niebagatelny wpływ na rozwój kina zarówno europejskiego, jak i światowego. Jej liczne nagrody i wyróżnienia udowodniły, że była prawdziwym zjawiskiem – aktorką o wielkim talencie. Dziś została pożegnana przez córkę.
TVN podało druzgoczącą wiadomość. Nie żyje legenda kina

TVN przekazało wiadomość, której nikt się nie spodziewał. Miała niebagatelny wpływ na rozwój kina, a swoim talentem chętnie dzieliła się z adeptami. Świat filmu właśnie żegna jedną z najwspanialszych aktorek na świecie – Bibi Andersson.

Współpracowała z najlepszymi reżyserami na świecie. To ona, nierozerwalnie związana z Ingmarem Gergmanem, współtworzyła zgrany duet, który dał im dziesiątki nagród. Szwedka o wielkim talencie i sercu odeszła w swoim domu.

Jako pierwsza o tragicznym zajściu poinformowała córka aktorki – Jenny Grede Dahlstrand.

– Pozostawiła po sobie ogromną pustkę dla wszystkich, którzy mieli przywilej żyć obok niej – wyznaje pierworodna zmarłej.

Kim była Bibi Andersson?

Bibi Andresson tak naprawdę nazywała się Berit Elisabeth Andersson. Jako 15-latka zaczęła swoją współpracę ze słynnym reżyserem Ingmarem Gergmanem. Dzięki niemu Szwedka rozpoczęła prawdziwą karierę aktorki. Rozgłos przyniosły jej role, które zagrała w latach 50-tych. Bibi wystąpiła między innymi w filmach: „Tam, gdzie rosną poziomki” oraz „Siódma pieczęć”.

Szwedka była niezwykle utalentowana. Była także wielokrotnie nagradzana za swoje osiągnięcia. Otrzymała Złotą Palmę w kategorii najlepszej aktorki w 1958 roku w Cannes. Takie wyróżnienie zyskała dzięki roli, którą zagrała w filmie „U progu życia”. Nagród wciąż przybywało.

Andersson podczas festiwalu w Berlinie, który odbył się w 1963 roku otrzymała Srebrnego Niedźwiedzia w tej samej kategorii. Tym razem dzięki świetnie odegranej roli w filmie „Kochanka”.

Fani nie mogą się pogodzić z jej śmiercią

Szwedka bez cienia wątpliwości stała się ikoną kina. Miliony chętnie oglądali ja na ekranach. Zatem dużym szokiem była dla nich informacja na temat zdrowia aktorki. W 2009 roku doznała udaru, w wyniku którego, połowa jej ciała została sparaliżowana. Zmarła w niedzielę w swoim domu.

.

Źródło: pikio.pl

Share