Ta pani zawsze wkłada do lodówki monetę. Nie uwierzycie dla czego.

Wystarczy kilkugodzinne odłączenie prądu, zwykła awaria, by zmartwić się tym, co się dzieje w naszej lodówce. Jeśli akurat wyjechaliśmy na weekend i po powrocie widzimy, że coś jest nie w porządku, mamy dylemat – wyrzucać jedzenie czy nie? A jest łatwy sposób, by przekonać się, w jakim stanie jest jedzenie zostawione w lodówce!

Wiadomo, że rozmrożone jedzenie, jogurty zostawione w ciepły dzień na słońcu itp. łatwo się psują. Jeśli po powrocie do domu widzicie, że wszystkie urządzenia rozregulowały się (np. zegarki pokazują złą godzinę) możliwe, że nie było prądu. Co w takiej sytuacji zrobić z jedzeniem z lodówki? Wyrzucić wszystko? Shiela Pulanco Russell ma doskonały pomysł!:

.

Shiela przed każdym wyjazdem z domu zamraża kubek wody, a potem kładzie na jego wierzchu monetę. Dzięki temu wie, czy wszystko jest w porządku!

Jeśli w międzyczasie zabrakło prądu, wystarczy ocenić położenie monety, by wiedzieć, czy trzeba wszystko wyrzucić do kosza czy nie. Jeśli lód w kubku roztopił się i moneta spadła na samo dno, nie ma co ryzykować – wszystko rozmroziło się i jest spisane na straty. Jeśli jednak moneta jest mniej więcej na swoim miejscu, nie ma powodów do obaw.

Prawda, że to przydatna sztuczka?

.

Genialnie proste!

źródło: podaj.to

Share