Ryszard Czarnecki nie daje Tuskowi najmniejszych szans w Komisji Europejskiej

Kto będzie nowym przewodniczącym Komisji Europejskiej? Zdaniem Ryszarda Czarneckiego na pewno nie Donald Tusk. O kandydaturze Polaka do KE ma się wręcz w Parlamencie Europejskim w ogóle nie rozmawiać.

Ryszard Czarnecki znowu pojedzie do Brukseli, ale łatwo nie było. Po wyborach do Parlamentu Europejskiego w maju polityk PiS nie mógł bowiem od razu świętować sukcesu – pierwsze sondaże wskazywały, że polityk nie zdobędzie mandatu. Na szczęście dla Czarneckiego sondaże się pomyliły.

.

Jako nowy-stary europoseł Czarnecki postanowił ocenić szanse Donalda Tuska – po zakończeniu jego kadencji w Radzie Europejskiej – na zostanie nowym szefem Komisji Europejskiej, o czym pisała chociażby „Rzeczpospolita”. Zdaniem polityka to bujda na resorach.

– Kiedyś w Polsce popularnością cieszył się satyryczny tygodnik „Szpilki”. Jeżeli chciałby pan go wznowić, można zacząć od wątku Tuska jako szefa Komisji Europejskiej. A mówiąc bardziej serio, nikt nie rozpatruje go dzisiaj w mniej lub bardziej oficjalnych rozważaniach na ważne stanowiska – Donald Tusk jest w Brukseli „passe” – powiedział Czarnecki w wywiadzie dla WP.

Zdaniem polityka PiS Tusk „nawet nie tyle przegrał, co w ogóle nie był brany pod uwagę w nowym rozdaniu”. A medialne doniesienia to efekt… „skuteczności PR-u Donalda Tuska i jego ekipy, który jak widać potrafi czasem zainteresować sobą dziennikarzy w Polsce w kontekście surrealistycznych w praktyce planów politycznych”.

– Raz jeszcze podkreślam, w Europarlamencie na korytarzach ten temat nie istnieje, zejdźmy na ziemię – powtórzył europoseł.

Czarnecki stwierdził również, że stanowisko Niemiec, Francji i Włoch w kwestii nowych osób u władzy w Unii Europejskiej najprawdopodobniej zostanie uzgodnione na szczycie G20 w Japonii. – Na szczycie unijnym w niedzielę – moim zdaniem – możemy już poznać nazwisko prawdziwego kandydata na szefa KE – wyjawił członek PiS.

Kto zdaniem Czarneckiego ma szanse? To Francuz Michel Barnier, negocjator warunków brexitu, komisarz w Komisji Europejskiej ds. rynku wewnętrznego i usług. – On nigdy, w przeciwieństwie do innych oficjeli, nie atakował naszego państwa – uzasadnił swój wybór Czarnecki.

źródło: natemat.pl

Share