Piotr Adamczyk w nowej roli. Zobacz, jak mu poszło

Od papieża do pogodynka. Adamczyk pokazał swoje kolejne aktorskie wcielenie.

8 marca okazał się być podwójnie ważnym dniem dla Piotra Adamczyka. Do kin wszedł nowy film z jego udziałem „Całe szczęście”, ale to nie wszystko. Aktor zadebiutował także w zupełnie nowej roli – pogodynka.

Piotr Adamczyk poprowadził prognozę pogody

Adamczyk sprawdził się w prognozie pogody na TVN po „Faktach”. Justyna Pochanke zapowiedziała go jako „pogromcę wiatru, deszczu i hektopaskali”. Trzeba przyznać, że jak na pierwszy raz aktor poradził sobie całkiem nieźle. Jego prezencja nie odbiegała od profesjonalistów. 

Z północnego zachodu zaczęło napływać do Polski chłodniejsze powietrze polarne, które zostanie niestety u nas na dłużej, przyniesie ze sobą opady deszczu i deszczu ze śniegiem – mówił przekonująco do kamery.

Okazuje się jednak, że Adamczyk wcale nie jest zadowolony ze swojego występu. A może to tylko kokieteria? Aktor pochwalił się na swoim instagramowym profilu zdjęciem ze studia, do którego dołączył skromny komentarz.

Tylu nauczycieli, a i tak skutecznie zasłoniłem mapę i nikt nie wie jaka będzie jutro pogoda… Sam nie wiem – czytamy w opisie.

Oglądaliście Piotra Adamczyka jako pogodynka? Jak sobie poradził?

źródło: plotek.pl

Share