Oficjalnie. W Rosji wybuchł mały reaktor jądrowy.

Wiadomości zza granicy są bardzo niepokojące. Z najnowszych informacji wynika, że w Rosji wybuchł mały reaktor jądrowy. Doniesienia zostały już oficjalnie potwierdzone. Pięciu naukowców, którzy pracowali przy budowie reaktora, nie żyje.

Wiadomości zza wschodniej granicy przestraszyły miliony mieszkańców Polski, ale także całą środkową i wschodnią część Europy. Jak donoszą niezależne od siebie źródła – 8 sierpnia w Rosji doszło do wybuchu małego reaktora jądrowego w miejscowości Siewierodwińsk. Pomimo danych zgromadzonych przez Greenpeace, a także inne instytucje i organizacje, rosyjskie władze zaprzeczają jakoby promieniowanie na okolicznych terenach wokół Siewierodwińska zwiększyło się.

Wiadomości z Rosji: wybuchł mały reaktor jądrowy

Sprawa jest bardzo niepokojąca i na myśl wszystkim przywodzi tragedię, jaka przed laty miała miejsce w Czarnobylu. Jak podaje Onet (powołując się na Bloomberg), na terenie Rosji, w miejscowości Siewierodwińsk, doszło do wybuchu małego reaktora jądrowego, nad którego stworzeniem pracowało pięciu naukowców. Informacja ta nie była jeszcze dotąd pewna, bowiem wstępnie zaprzeczano, jakoby doszło tam do jakiegokolwiek zdarzenia. Teraz informacje zostały oficjalnie potwierdzone.

– Pięciu mężczyzn poniosło śmierć w wyniku zapłonu paliwa. Spowodował on eksplozję silnika rakietowego – podaje agencja Rosatom.

Jak twierdzi jeden z najwyższych urzędników instytutu, w którym pracowali naukowcy, trwały tam prace nad stworzeniem małego reaktora jądrowego.

Najbardziej przerażająca informacja związana jest z Siewierodwińskiem i jego okolicami. Organizacja Greenpeace, powołując się na swoje źródła, donosi, że na miejscu poziom promieniowania dwudziestokrotnie przekroczył normę. Jak podaje Onet – mieszkańcy w tym momencie zaopatrują się w jod, aby załagodzić ewentualne skutki zdrowotne, które według nich może wkrótce wywołać tak wysoki poziom promieniowania.

Tajemniczy okręt w okolicach Siewierodwińska

Sprawa jest bardzo kontrowersyjna, a jeszcze większe emocje i wątpliwości budzą dziwne zdarzenia, które miały miejsce po eksplozji. Jak informuje Wirtualna Polska, powołując się na słowa eksperta Jeffreya Lewisa (Instytut Studiów Międzynarodowych Middlebury w USA), nieopodal miejsca wybuchu przemieszczał się okręt, który służy do transportowania niebezpiecznych materiałów. W tym przypadku możliwe jest, iż wykorzystano go, aby jak najszybciej pozbyć się z miejsca odpadów radioaktywnych.

źródło: pikio.pl

Share