Kuriozalna sonda na temat ciała po ciąży. Anna Starmach ostro komentuje

– Wróciła już do formy sprzed ciąży czy nie? – tak brzmiało pytanie zadane przez jeden z portali plotkarskich na temat ciała Anny Starmach. Jurorka polskich edycji MasterChef postanowiła się odnieść się do zapytania. Do bólu szczere słowa to głos wielu mam.

Najważniejsze jest dla niej macierzyństwo i radość

Anna Starmach wpisem o narodzinach dziecka podzieliła się 4 miesiące temu. Napisała o tym w pięknych, wzruszających słowach, co pokazało jak ważne jest dla niej macierzyństwo.

– Jesteś z nami od tak niedawna, a już tak wiele zmieniłaś, już tak wiele nas nauczyłaś… Zawsze chciałam życia jak z bajki, a Ty pokazałaś, że prawdziwe życie pisze piękniejsze historie od samego Andersena…

Od listopada na Instagramie zaczęło pojawiać się sporo zdjęć szczęśliwej mamy. Ostatni wpis był konfrontacją z opiniami w sieci o jej ciele po ciąży. Szalona moda na szybki powrót do formy po urodzeniu znanych kobiet nie przestaje obowiązywać.

Trenerki, dziennikarki, aktorki już nieraz prześcigały się i udowadniały, że są fit kilka dni (nie miesięcy) po porodzie. Anna Starmach do takich nie należy.

Tym bardziej zdziwiła ją sonda o jej ciele. Odnosi się do niej we wpisie. – Jedna z was podesłała mi „artykuł” jednego z portali internetowych, a w nim SONDA: czy Ania Starmach już wróciła do formy sprzed ciąży? Pozwólcie, że sama zdradzę wam poprawną odpowiedź: NIE! I tego nie ukrywam i się tego nie wstydzę.

Podziwiam moje ciało, za to, jak dzielnie zniosło ciążę, dziękuję mu za to, że było „domem” dla najcudowniejszej istotki na świecie. A teraz przecież też nie ma łatwo: karmienie, noszenie, schylanie, niespanie…

Ciało traktuje z szacunkiem i zrozumieniem. – Moje ciało jest silne i zdrowe, ale czy to nie chore, że ktoś śmie wymagać od nas, kobiet, abyśmy 3 miesiące po porodzie wyglądały, jakby nic nigdy się nie wydarzyło?!

Переглянути цей допис в Instagram

Jedna z was podesłała mi „artykuł” jednego z portali internetowych, a w nim SONDA: czy Ania Starmach już wróciła do formy sprzed ciąży? Pozwólcie, że sama zdradzę wam poprawną odpowiedź: NIE! I tego nie ukrywam i się tego nie wstydzę. Podziwiam moje ciało, za to jak dzielnie zniosło ciążę, dziękuję mu za to, że było „domem” dla najcudowniejszej istotki na świecie. A teraz przecież też nie ma łatwo: karmienie, noszenie, schylanie, niespanie… Moje ciało jest silne i zdrowe ale czy to nie chore, że ktoś śmie wymagać od nas, kobiet abyśmy 3 miesiące po porodzie wyglądały jakby nic nigdy się nie wydarzyło?! A przecież wydarzyło się tak wiele! A przecież całe życie wywróciło się do góry nogami! Kiedyś wrócę do formy, kiedyś wcisnę się w ulubione jeansy, ale TERAZ zamiast katować się na siłowni i liczyć kalorie wolę tulić, całować i kołysać moją córkę. 🤱🏻🤱🏻🤱🏻Bo są rzeczy ważne i ważniejsze, bo forma wróci ale niektóre chwile już się nie powtórzą…❤️ Mamusie! Nie dajmy się zwariować, dajmy sobie czas. Bądźmy dla siebie dobre i wyrozumiałe!❤️ #niedajmysiezwariowac #matkamatkezrozumie #szczescie

Допис, поширений Anna Starmach (@anna_starmach)

Ważne słowa o porodzie

We wpisie podkreśla również, że poród nie jest łatwym przeżyciem. Podobnie czas po porodzie wymaga dużego zaangażowania ciała i wysiłku. – A przecież wydarzyło się tak wiele!

A przecież całe życie wywróciło się do góry nogami! Kiedyś wrócę do formy, kiedyś wcisnę się w ulubione jeansy, ale TERAZ, zamiast katować się na siłowni i liczyć kalorie wolę tulić, całować i kołysać moją córkę.

Nasze życie to wybory, dla Anny Starmach oczywiste jest to, że chce teraz w pełni poświęcić się swojej córce. Potrzebuje zrozumienia. Ten ważny apel kieruje do innych kobiet.

– Bo są rzeczy ważne i ważniejsze, bo forma wróci, ale niektóre chwile już się nie powtórzą… Mamusie! Nie dajmy się zwariować, dajmy sobie czas. Bądźmy dla siebie dobre i wyrozumiałe!

Share