Kobiety nie udało się uratować mimo szybko podjętej reanimacji

Do tragedii doszło 11 września przed godziną 13 w pralni przy ul. Owczej w Gorzowie. Do środka wszedł młody mężczyzna, wycelował broń w kierunku młodej kobiety i zastrzelił ją.

Po wszystkim morderca uciekł. Według Polsat News, napastnik odjechał z miejsca zdarzenia mazdą i spowodował kolizję drogową. Następnie miał przesiąść się do innego auta, a potem uciekać pieszo – podał lubuski portal pościgi.pl.

Na miejsce dotarła policja. Obecnie trwa obława na mężczyznę. Na drogach postawiono blokady. Policja zna już dane mężczyzny, a psy podjęły jego trop. Pracowników pralni objął opieką policyjny psycholog.

Jak podaje serwis, wszystko wyglądało tak, jakby mężczyzna przyszedł właśnie po to, by zabić swoją ofiarę. Po wejściu do pralni wycelował do konkretnej osoby i oddał śmiertelny strzał. Obecnie na miejscu pracują policjanci kryminalni. Jak podaje Polsat News, mogła mieć 23-26 lat.

Share