Historia miłości Piotra Woźniaka-Staraka i Agnieszki Szulim

Podczas pobytu w Nowym Jorku Piotr poznał uczącą się tam aktorstwa Natalię Klimas, córkę znanej projektantki mody. Zakochali się w sobie, a Natalia postanowiła po zakończeniu studiów wrócić za Piotrem do Polski. Woźniak-Starak założył w tym czasie firmę producencką Watchout Studio, która zadebiutowała filmem „Big Love”, z Aleksandrą Hamkało i Antonim Pawlickim.

.

Był producentem, który bardzo dbał o swoich aktorów – wspominała aktorka.

Film, choć doczekał się mieszanych opinii krytyków, stał się hitem. Idąc za ciosem, w 2014 roku Piotr rozpoczął prace nad filmową biografią profesora Zbigniewa Religi – „Bogowie”. To w tym czasie zakończył związek z Klimas i zakochał się w znanej dziennikarce Agnieszce Szulim. Poznali się rok wcześniej.

Pamiętam, jak pierwszy raz go zobaczyłam. Przyjechaliśmy do niego ze znajomymi, chociaż nie miałam na to ochoty. To była niedziela, wolny dzień i myślałam wtedy, że nie mam ochoty poznawać żadnego Staraka. Nie pamiętam, jak wyglądał, ale uderzyło mnie to, że spotkałam bardzo ciepłego mężczyznę. I potem z kolei nie miałam ochoty wyjść, bo dobrze się czułam w jego towarzystwie – wspominała w jednym z wywiadów Agnieszka.

To, że łącząca ich sympatia zamieniła się w miłość, odkryli dopiero rok później.

.

Ślub Piotra Woźniaka-Staraka i Agnieszki Szulim

Piotr oświadczył się Agnieszce w 2015 roku, ze sceny, na balu TVN w 2015 roku. Ślub wzięli rok później, 27 sierpnia, w Wenecji. To było towarzyskie wydarzenie sezonu! Do Włoch przyjechali wszyscy, którzy liczą się w polskim show-biznesie i branży filmowej: dyrektor programowy TVN Edward Miszczak, Tomasz Kot, Magdalena Boczarska i Mateusz Banasiuk, a także przyjaciele pary, z Sebastianem Kulczykiem na czele.

Po ślubie Agnieszka diametralnie zmieniła swoje podejście do mediów. Słynąca do tej chwili z tego, że lubi komentować naszą rzeczywistość, nie stroni od kontrowersyjnych ocen i zawsze jest szczera (była jedną z pierwszych kobiet, które otwarcie przyznały się do operacji powiększenia piersi), teraz zaczęła rzadziej pojawiać się „na ściankach”. Zamiast na pokazach mody można ją było spotkać na eleganckich wernisażach, nierzadko organizowanych przez mamę Piotra. Razem z mężem jeździła do Szwajcarii, Wenecji czy Nowego Jorku, gdzie uczestniczyła w międzynarodowych biennale sztuki.

.

Razem z Piotrem uwielbiali otaczać się znajomymi. Najczęściej zapraszali przyjaciół do swojego domu w Konstancinie. To tutaj w specjalnej sali projekcyjnej Woźniak-Starak po raz pierwszy pokazał znajomym „Bogów”. Dzięki tej produkcji Piotr zyskał poklask branży filmowej i został nagrodzony prestiżowymi statuetkami (m.in. „polskimi Oscarami”, czyli Orłami).

Zimową tradycją Woźniaków-Staraków były wyjazdy do ich domu w Zakopanem. Latem zaś przyjaciele pary mieli okazję gościć na Sardynii w jednym z letnich domów należących do rodziny. Jak twierdzą znajomi producenta, sam Piotr najlepiej jednak czuł się na Mazurach. Miłość do tego regionu Polski dzieliła też Agnieszka, która odkryła tutaj swoją nową, wielką pasję – jeździectwo.

Nie było więc żadnej sensacji w fakcie, że przed kolejną podróżą do Włoch, gdzie zamierzali świętować trzecią rocznicę ślubu, Woźniakowie-Starakowie postanowili najpierw odpocząć przez kilka dni w rodzinnej posiadłości nad jeziorem Kisajno. Niestety, ten pobyt na Mazurach zakończył się tragedią…

źródło: party.pl

Share