Głodowa emerytura ikony M jak Miłość. Gdyby nie gra w serialu, byłoby bardzo źle

M jak miłość sprawiło, że polubiła ją cała Polska. Znana z kultowego serialu aktorka wyjawiła fanom, że zawdzięcza tej produkcji więcej niż może się wydawać. W wywiadzie wyjaśnia, jak radzi sobie z finansami, pomimo świadczenia emerytalnego, które jest bardzo niskie.

M jak miłość sprawiło, że przylgnęła do niej opinia „dobrej babci”. Podobnie jak wielu seniorów, pomimo ciężkiej pracy przez wiele lat, bardzo często ma problemy z dopięciem finansów na kolejny miesiąc. Można by pomyśleć, że celebryci, jak aktorzy i artyści, zarabiający w swoim życiu znaczne sumy, mają dużo większe emerytury niż reszta społeczeństwa.

.

Jak się okazuje, nie jest to takie oczywiste. Znana aktorka, Teresa Lipowska wyznała ostatnio, że za całe sześćdziesiąt lat pracy otrzymuje emeryturę w wysokości 2200 złotych. Jak sama przyznaje, gdyby nie to, że w dalszym ciągu jest aktywna zawodowo, standard jej życia uległby znacznemu pogorszeniu.

Teresa Lipowska: M jak miłość pozwala mi przeżyć

Teresa Lipowska to osoba znana przede wszystkim jako odtwórczyni roli Barbary Mostowiak z kultowego serialu TVP2 „M jak miłość”. Aktorka ma już osiemdziesiąt dwa lata i przyznaje w jednym z wywiadów, że gdyby nie rola w serialu, miałaby problem ze swoimi finansami.

– Mam 2200 złotych emerytury (…) To jest tylko i wyłącznie z gaży, czyli z części w teatrze, a nie od żadnych dodatków, filmów czy koncertów (…) Oczywiście, można dyskutować nad tym, czy jest to emerytura wysoka czy niska, po 60 latach pracy te 2200, a 2000 złotych na rękę.

Gdybym nie miała takiego wielkiego szczęścia, a w moim wieku to jest wyjątkowe szczęście, że trafiłam na serial, który mi że tak powiem, uzupełnia tę emeryturę co miesiąc i mogę sobie pozwolić na parę rzeczy, to byłoby bardzo cieniutko – mówi aktorka dla Plejady.

Emerytury celebrytów mogą zaskakiwać

Wydawałoby się, że osoba, która spędziła całe życie na scenie lub planie filmowym, za solidną gażę, nie będzie musiała martwić się o przyszłość. Rzeczywistość okazuje się być inna.

Niedawno Maryla Rodowicz wyznawała, że dostaje zaledwie 1600 złotych emerytury i zdradziła sposób, w jaki próbuje sobie dorabiać. Niestety, nawet po waloryzacji, emerytury w Polsce są na dramatycznie niskim poziomie i odczuwają to wszyscy, niezależnie od zawodu.

źródło: pikio.pl

Share