Donald Tusk traci cierpliwość. „To nie jakaś głupia gra!”

Donald Tusk traci już cierpliwość wobec brexitowych działań Borisa Johnsona. Ponownie wypowiedział się na temat wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Donald Tusk ma już wyraźnie dość działań premiera Johnsona dotyczących brexitu. Postanowił skrytykować go publicznie na swoim Twitterze.

„Stawką nie jest wygrana w jakiejś głupiej grze. Stawką jest przyszłość Europy i Wielkiej Brytanii, a także bezpieczeństwo i interesy naszych ludzi. Nie chcesz umowy, nie chcesz przedłużenia, nie chcesz odwołania, quo vadis?” – napisał.

Zobacz także: „SANATORIUM MIŁOŚCI” BEZ KAMERY! WALENTYNA I LESŁAW OPOWIEDZIELI O ŻYCIU PRYWATNYM

Komentarz przewodniczącego Rady Europejskiej do premiera Wielkiej Brytanii jest kontynuacją już kilkumiesięcznych dyskusji między politykami.

W sierpniu Johnson skierował do Tuska list, w którym sugerował usunięcie backstopu (wątku irlandzkiego) z wynegocjowanej przez Theresę May umowy brexitowej. Donald Tusk odrzucił jego propozycję.

Również w sierpniu, w rozmowie z Donaldem Tuskiem mającej miejsce w trakcie szczytu G7, Boris Johnson zapowiedział, że w przypadku wyjścia bez umowy Wielka Brytania nie zapłaci 39 mld funtów – kwoty, którą miałaby wysłać UE w zamian za możliwość odejścia.

Wydawało się, że lepiej poszły rozmowy trwające podczas szczytu klimatycznego ONZ we wrześniu. Donald Tusk skomentował wtedy: „Bez przełomu. Bez załamania. Bez czasu do stracenia”.

Nie były one może wielkim sukcesem, ale sytuacja nie pogarszała się. Tymczasem najnowszy wpis Tuska sugeruje, że UE traci już cierpliwość do premiera Johnsona, a czas do oczekiwanego brexitu także dobiega końca.

Johnson musi zaproponować rozwiązanie impasu do końca tego tygodnia. Jeśli tego nie zrobi lub nie będą one satysfakcjonujące – Bruksela przyspieszy przygotowania do jego twardego scenariusza.

Zobacz także: POGODA W POLSCE OSZALEJE! TO NIE ŻART – ZBLIŻAJĄ SIĘ AFRYKAŃSKIE UPAŁY!

Według ustaleń specjalistów z brytyjskiego Instytutu Studiów Fiskalnych (ISF), twardy brexit może okazać się bardzo kosztowny dla Wielkiej Brytanii. Może spowodować podwojenie deficytu budżetowego, czyli jego wzrost do poziomu ponad 100 mld funtów.

Analitycy ISF zaznaczają, że jest to szacowane do względnie łagodnej wersji twardego brexitu, według której import towarów objętych kontrolą celną nie będzie zbytnio opóźniony, a opóźnienia te są jednym ze spodziewanych skutków brexitu.

Źródło: „gazeta.pl”

Share