Córka przyjaciółki dostała kosztowny urodzinowy podarunek. Bardzo ucieszyła się z prezentu

Córka przyjaciółki dostała kosztowny urodzinowy podarunek. Bardzo ucieszyła się z prezentu. Jej rodzice zaskoczyli ofiarodawców swoją reakcją.

Córka bliskich znajomych miała urodziny, więc pewna kobieta wydała majątek na prezent dla niej. Dziecko zachwyciło się otrzymanym podarunkiem, za to jej rodzice zareagowali w zaskakujący sposób. Ich zachowanie może wyprowadzić z równowagi.

Córka szczęśliwa, rodzice już mniej

Użytkowniczka internetowego forum podzieliła się swoją historią z innymi rodzicami. Razem ze swoją córką wybrała się na przyjęcie urodzinowe dziecka swojej koleżanki. Chciały uszczęśliwić małą jubilatkę, więc wybrały kosztowny prezent.

Kupiły czekoladki, kartę upominkową znanego sklepu i właściwy podarunek. Za wszystko zapłaciły około 120 złotych. Gdy tylko przekroczyły próg mieszkania znajomych, przekazały prezent dziewczynce. Mała niesamowicie ucieszyła się z otrzymanego zestawu. Jej rodzice – już mniej.

Znajomi autorki wpisu wytknęli jej wartość upominku. Uznali, że „mogła się bardziej postarać”. Zszokowana kobieta zastanawiała się, czy zrobiła coś nie tak. Zasięgnęła opinii innych forumowiczów, którzy całkowicie poparli jej brak zrozumienia dla reakcji rodziców dziewczynki. Niektórzy przyznawali, że sami wydają znacznie mniej na prezenty dla cudzych pociech. Pojawiła się też sugestia, że znajomi mieli na myśli osobiste zaangażowanie w podarunek, a nie jego wartość.

Córka na drugim planie

Moda na przerzucanie się pieniędzmi podczas dziecięcych uroczystości jest wszechobecna. Ludzie licytują się podczas przyjęć komunijnych i urodzinowych, by rodzice obdarowywanych dzieci mogli pochwalić się połowem w sieciach społecznościowych.

Coraz rzadziej w tym wszystkim pamięta się o dziecku, a przecież chodzi o to, by to ono było zadowolone ze swojego święta. W tym przypadku córka przyjaciół była usatysfakcjonowana swoim prezentem, ale nie znalazł on uznania jej rodziców.

– To nie dzieci wymyślają karty podarunkowe czy pieniądze w kopercie i to nie dzieci doprowadzają do licytowania się, kto dostał droższy czy lepszy prezent. Naprawdę uważamy, że im droższy prezent, tym lepiej o nas świadczy? – powiedziała psycholog dziecięca Aleksandra Piotrowska.

Share