Anna Lewandowska skrytykowana przez znaną karateczkę. „Nie jest prawdziwą mistrzynią”.

Anna Lewandowska zanim została jedną z najpopularniejszych trenerek w Polsce, zdobywała medale w karate. Teraz podobne sukcesy odnosi Dorota Banaszczyk, która ostro krytykuje żonę gwiazdy Bayernu Monachium.

Anna Lewandowska przed wejściem do show-biznesu robiła międzynarodową karierę w karate. Była wielokrotną medalistką mistrzostw świata, Europy i Polski. Jej osiągnięcia zdecydowała się jednak zakwestionować Dorota Banaszczyk, 22-letnia mistrzyni świata WKF 2018 (WKF – Światowa Federacja Karate). Młoda sportsmenka twierdzi, że Lewandowska nie jest prawdziwą mistrzynią w karate.

Spór Anny Lewandowskiej i Doroty Banaszczyk

Dorota Banaszczyk w wywiadzie dla portalu Sport.pl wyjaśniła, że karate tradycyjne (kata), które trenowała Anna Lewandowska nie może być porównywane do karate kumite, które polegają na walce z przeciwnikiem:

Moja dyscyplina dzieli się na kata i kumite. Kata to zbiór technik, konkurencja pokazowa, którą można porównać do walki z cieniem. Natomiast ja trenuję kumite, które polega na walce z przeciwnikiem. To jest prawdziwe karate, które uznane jest na całym świecie. Niestety, w Polsce bardzo rozpoznawalne jest „karate tradycyjne”, które tak naprawdę jest jakimś dziwnym bytem – powiedziała dla Sport.pl.

Banaszczyk ubolewa, że tradycyjne karate, jako układ skoordynowanych ruchów, które wykonuje się w ustalonej kolejności, porównuje się do walki w karate kumite:

(…) jak komuś mówię, że zdobyłam historyczny złoty medal dla Polski w prawdziwym karate, to najczęściej dziwią się tylko i mówią: „Ale jak to? Przecież Ania Lewandowska była mistrzynią w karate”. Ręce mi opadają, jak coś takiego słyszę. No właśnie nie, ona uprawiała karate tradycyjne i nie jest prawdziwą mistrzynią.

Anna Lewandowska odpowiedziała Dorocie Banaszczyk

Ten wywiad z 22-letnią mistrzynią w karate wywołał sporo kontrowersji. Choć Anna Lewandowska zazwyczaj nie komentuje krytyki na swój temat, to tym razem nie mogła się powstrzymać. Dorota Banaszczyk ewidentnie uderzyła w czuły punkt żony Roberta Lewandowskiego. Ania opublikowała na swoim profilu na Instagramie zdjęcie z Zakopanego na tle gór. W opisie wspomina czasy zgrupowań kadry narodowej:

Pamiętam, jak spędzałam tutaj całe lata na obozach, zgrupowaniach kadry narodowej, wylewając litry potu… To były piękne czasy i tęsknię… – napisała.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Patrzę w nasze piękne góry… i przypominam sobie chwilę z dzieciństwa 😍😉 Pamiętam jak wędrowałam po szlakach górskich z moim bratem i babcią, która kocha góry… i zaraziła nas tą miłością. Pamiętam jak zbieraliśmy jagody, jak jeździliśmy do Gazdy, jak kąpaliśmy się w lodowatym strumyku. Pamiętam jak spędzałam tutaj całe lata na obozach, zgrupowaniach kadry narodowej, wylewając litry potu… To były piękne czasy i tęsknię… ❤️😭 Zawsze tu wracam. Dziś patrzę na to z innej perspektywy – jestem mamą i chciałabym to wszystko, to piękno, pokazać mojej małej Klaruni, te cudne góry, te widoki… Mam wiele marzeń… takich zwykłych rodzinnych…., być tu i teraz z moim kochanym mężem @_rl9 i naszą córeczką❤️❤️. Kiedyś przyjedziemy tu… Na spokojnie, bez pośpiechu, bez terminów, spotkań, telefonów, bez pracy, zobowiązań, bez patrzenia na daty, godziny… Tak po prostu dla Siebie. Jeśli macie kochani taką możliwość to…jest to coś najcenniejszego, bycie razem daje siłę i spokój jednocześnie. Doceniam każdą taką chwilę. Ściskam Was bardzo ciepło. ps. muszę to powiedzieć raz jeszcze kocham nasze polskie góry ❤ A teraz lecę na trening z uczestniczkami HEALTHY Weekendu @healthycenterbyann #annalewandowska #mamabyc #familly #zakopane I look at our beautiful mountains … and I recall memories from my childhood 🙂 I remember hiking on mountain trails with my brother and grandma,she loves mountains … Today I look at it from a different perspective – I am a mother and I would like to show this to my little Klara. These wonderful mountains and views … I have many dreams … to be here and now with my beloved husband and our daughter. We will come one day … Peacefully, Without being hurried, without appointments, meetings, phone calls, no work, no obligations, without looking at dates, hours … If you have such an opportunity, then being together is the most precious thing that gives you strength and peace at the same time. I appreciate every moment. ps. I have to say it again – I love our Polish mountains ❤

Публикация от Anna Lewandowska ® (@annalewandowskahpba)

W komentarzach internauci publikowali linki do wywiadu z Dorotą Banaszczyk. Na jeden z nich Lewandowska odpisała:

Prawdziwy Samuraj zawsze z pokorą.

Jak myślicie, na tym zakończy się potyczka dwóch mistrzyń karate? A może do dopiero początek konfliktu?

źródło: plotek.pl

Share