Agata Załęcka wściekła. Żąda odszkodowania za ogłoszenie żałoby narodowej

Agata Załęcka ubolewa, że z powodu ogłoszenia przez prezydenta żałoby narodowej po śmierci Jana Olszewskiego, straciła pieniądze. Chce zadośćuczynienia…

Agata Załęcka /Andras Szilagyi /MWMedia

Agata Załęcka może nie jest pierwszoligową aktorką, ale możecie ją kojarzyć chociażby z „Na Wspólnej” czy „Na Sygnale”.

Prywatnie celebrytka związana jest z rzecznikiem prasowym PZPN, Kubą Kwiatkowskim.

Ostatnio Agata wywołała jednak w sieci niezłą burzę. Poszło o ogłoszenie żałoby narodowej po śmierci Jana Olszewskiego.

Andrzej Duda i osoby z jego środowiska politycznego uznały, że były premier był zbyt ważną postacią, by czcić go bez ogłaszania żałoby narodowej. Uznano też, że należy ją wydłużyć, bo jeden dzień to za mało.

W tym czasie wiele imprez jest odwoływanych. Tak też jest w przypadku przedstawień teatralnych. I o to właśnie chodziło Agacie.

„Jestem za odszkodowaniami dla artystów za odwoływanie spektakli z powodu żałób narodowych!” – oznajmiła w sieci Zalęcka.

Apel aktorki nie spotkał się jednak ze zrozumienie wśród jej fanów. Załęckiej zarzucono brak patriotyzmu i pazerność!

„Syty głodnego nie zrozumie” – odpisała wściekła Agata.

„Jeśli artysta nie ma miesięcznej pensji a wynagrodzenie od spektaklu i musi wyżywić rodzinę oraz zapłacić rachunki, to kto na tym traci? To jest wolny zawód. Wynagrodzenie od spektaklu, a czasem takich spektakli dwa lub trzy w miesiącu…

Niestety, gdy spektakl jest odwoływany nie z naszej winy tracimy zarobek i nikt nam go nie zwraca a rachunki trzeba płacić” – wyjaśniła w dalszej części wpisu.

Zgadzacie się z nią?

Antoni Macierewicz i Piotr Naimski przy trumnie Jana Olszewskiego /Piotr Molecki /East News

Jarosław Kaczyński przed trumną Jana Olszewskiego /Piotr Molecki /East News

źródło: pomponik.pl

Share