Władysław Frasyniuk ostro zareagował :”(13 października zdecydujemy czy Polska) pójdzie do przodu, ku rozwojowi, ku państwu dobrobytu, czy też pójdzie w tył”

Władysław Frasyniuk zareagował na nazwanie przez polityków PiS – polityków Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego „postkomunistami”.

– (13 października zdecydujemy czy Polska) pójdzie do przodu, ku rozwojowi, ku państwu dobrobytu, polskiej wersji państwa dobrobytu, ku sprawiedliwości, solidarności, czy też pójdzie w tył, zacznie wracać na tej historycznej drodze, zacznie się odwrót, w stronę postkomunizmu, w stronę tego wszystkiego, co ograniczało nasze możliwości, co krzywdziło tak wielu ludzi, co doprowadziło do tego, że szanse tych 30 lat, które już za nami, zostały wykorzystane tylko po części – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński w czasie spotkania wyborczego w Warszawie.

PiS opublikował program wyborczy składający się z 232 stron. Czytamy w nim, że okres rządów PO-PSL należy określić jako „późny postkomunizm”.

Dariusz Rosati (były europoseł): Jeśli 30 lat po zmianie ustroju jest w Polsce postkomuna, to jest nią PiS. Centralizacja władzy, szef partii decyduje o wszystkim, premier i ministrowie na posyłki, centralne planowanie – samochody elektryczne, promy, drony, mieszkania+, sądy i prokuratura w służbie partii, itp.

– PO-PSL to postkomuna? A kandydat PiS na unijnego komisarza ds. spraw rolnictwa to za PRL, od 1980 r., nie orzekał jako sędzia i nie był w ZSL? – pyta dziennikarz Jacek Nizinkiewicz z dziennika „Rzeczpospolita”.

Radosław Sikorski (europoseł): Chciałbym zobaczyć, jak Piotrowicz mówi Borusewiczowi, że PO to postkomuna. Ciekawe, czy Kaczyński wierzy we własne kłamstwa.

Na słowa Kaczyńskiego zareagował opozycjonista z okresu PRL Władysław Frasyniuk. – Może jesteśmy „post”, ale Wy, koledzy, w komunie siedzicie nie po kolana, ale po „mordy zdradzieckie” – napisał Frasyniuk w kierunku polityków PiS za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Share